poniedziałek, 30 marca 2020

Kasztanowy ludzik - Soren Sveistrup






Tytuł: Kasztanowy ludzik

Autor: Soren Sveistrup

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 564




„Kasztanowy ludzik” to pisarski debiut scenarzysty SØren'a Sveistrup’a. Książka to ogromne tomiszcze o ponad 500 stronach, które pochłania się niesamowicie szybko. Autor postarał się o odpowiedni klimat i ciekawych bohaterów. Z pewnością jest to idealna powieść na jesień, ale myślę, że na dobre książki zawsze jest właściwy czas.


Wydarzenia opisane w powieści mają miejsce w Kopenhadze. Psychopata morduje ofiary, a obok ciał pozostawia tytułowe kasztanowe ludziki. Policja stara się prowadzić śledztwo i odnaleźć tajemniczego mordercę przy okazji natrafia na ślad dziecka, które od roku było uznane za martwe.  Detektywi zaczynają zastanawiać się, czy obie sprawy mają ze sobą jakiś związek i co w tym wszystkim oznacza kasztanowy ludzik.

Autor jest mistrzem opisów, tworzy je tak dokładnie i wnikliwie, że czytelnik od razu zatapia się w tej opowieści i jest naocznym obserwatorem wydarzeń. Podczas czytania nie sposób nie odczuwać lęku i niepewności, a kryminał zdecydowanie budzi szereg emocji i wywołuje dreszcz strachu. Cała sprawa jest tajemnicza i trudna do rozwiązania, chociaż wydaje się, że prawda znajduje się bardzo blisko. Autor wodzi czytelnika za nos, tropy okazują się niewłaściwe, a bohaterowie mają swoje tajemnice, których chronią i strzegą za wszelką cenę.


„Kasztanowy ludzik” to mroczny, tajemniczy kryminał, który wciąga i nie daje możliwości oderwania się od lektury. Polecam!

piątek, 20 marca 2020

Galopem po szczęście - Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska






Tytuł: Galopem po szczęście

Autor: Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska

Wydawnictwo: W.A.B.





„Galopem po szczęście” to najnowsza powieść znanego duetu, który stworzył cykl Ogrodów Zuzanny czyli Pani Bednarek i Kaczanowska. 

Jest to książka o rodzinnych relacjach, które nie zawsze są łatwe i przyjemne. Poznajemy Basię, kobietę, która osiągnęła sukces zawodowy, ale niestety nagle traci wszystko. Jedyną dobrą decyzją jaką może podjąć jest powrót do rodzinnego domu. Jej siostra Annia jest zazdrosna o to jak dobrze Basia dogaduje się z rodzicami, o ich bliską więź. Losy sióstr po raz kolejny splotą się ze sobą, a kobiety będą musiały zastanowić się, czy chcą odbudować więź ja jaka kiedyś je łączyła.


Powieść jest podobna do Ogrodu Zuzanny, klimat jest wręcz identyczny, ciepły, rodzinny, zmuszający do zatrzymania się i refleksji. Jest to niewątpliwy plus opowieści tego duetu. Jestem przekonana, że książka spodoba się miłośnikom obyczajowych powieści ze szczęśliwym zakończeniem.

Skradzione dziecko - Sanjida Kay






Tytuł: Skradzione dziecko

Autor: Sanjida Kay

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 354




Skradzione dziecko to historia małżeństwa, które przez lata starało się o dziecko, ostatecznie para zdecydowała się na adopcję, chcąc dać trochę szczęścia i miłości jakiemuś maleństwu. Oczywiście ich życie zmienia się całkowicie, dziecko wnosi do ich domu dużo szczęścia i radości. Po kilku latach rodzina powiększa się i do życia Zoe wkrada się typowa rutyna, kobieta zajmuje się domem, dziećmi, musi porzucić swoją pasję. Ich adoptowana córeczka Evie od samego początku wie, że nie jest ich dzieckiem biologicznym, ale to nie jest dla niej problem. Niestety nagle jej zachowanie zaczyna się zmieniać, ostatecznie Zoe odnajduje w rzeczach dziewczynki liścik od biologicznego ojca, który nagle postanowił odnowić kontakt z córką.
„Skradzione dziecko” to porażająca opowieść o tym, jak zachowują się ludzie, gdy musze ochronić swoje dziecko. Czytelnik obserwuje jak niszczy się małżeństwo ludzi, którzy przecież byli w sobie naprawdę zakochani, a rutyna odebrała im wszystko co ich łączyło. Nagłe kłótnie, wzajemnie oskarżenia i pretensje stają się końcem miłości.

Sanjida Kay stworzyła powieść niezwykle prawdziwą, przesiąkniętą napięciem i emocjami. Podczas czytania nie sposób oderwać wzrok od lektury, książka wciąga, paraliżuje, a bohaterowie i decyzje które podejmują sprawiają, że czytelnik sam zaczyna dźwigać ich ciężar i odczuwać cierpienie. 
Polecam powieść „skradzione dziecko”, jestem pewna, że nie zawiedziecie się na tej mocnej, poruszającej historii.

Zaczekaj na miłość - Ilona Gołębiewska





Tytuł: Zaczekaj na miłość

Autor: Ilona Gołębiewska

Cykl: Dwór na Lipowym Wzgórzu (tom 3)

Wydawnictwo: MUZA SA

Data wydania: 2020-01-29



„Zaczekaj na miłość” to trzeci tom serii Dwór na Lipowym Wzgórzu. W każdej książce poznawaliśmy historię kobiet Anieli, Sabiny, a teraz nadszedł czas na opowieść Klary Horczyńskiej, najmłodszej z rodziny.

Klara ma trzydzieści lat, wszystkie jej plan legły w gruzach, a miłość to ostatnia rzecz o której ma zamiar myśleć. Wszystko zmienia się wraz z pojawieniem nieznajomego, zranionego mężczyzny, który musi podnieść się po wielkiej i bolesnej stracie. Tych dwoje ma złamane serca i może sobie pomóc w posklejaniu ich w całość.

Powieść Ilony Gołębiewskiej tak jak dwie poprzednie wygląda podobnie, okładka przypomina pierwszą i drugą część, przywodzi na myśl wiosnę i przyjemne wspomnienia. Powieść jest przepełniona emocjami, które przeplatają się ze sobą, płacz i wybuchy radości towarzyszą czytelnikowi przez całą lekturę.

W książce pojawia się dużo wątków, ale nie trzeba obawiać się chaosu, całość jest napisana w sensowny, poukładany sposób, a ilość ciepła i humoru ogrzewa serca każdego kto sięgnie po tę powieść.


Polecam powieść „Zaczekaj na miłość”, Ilona Gołębiewska jak zwykle sprostała zadaniu i stworzyła książkę pełną siły kobiet, wsparcia jakiego sobie udzielają i miłości, której poszukują niezależnie od wieku.


wtorek, 17 marca 2020

Nic o mnie nie wiesz - E.G. Scott






Tytuł: Nic o mnie nie wiesz

Autor: E.G. Scott

Liczba stron: 488






„Nic o mnie nie wiesz” to książką autorstwa dwójki pisarzy, którzy postanowili napisać powieść pod pseudonimem E.G. Scott. Jest to historia o zdradzie, bólu, kłamstwach, które niszczą coś co budowało się latami. Z pewnością nie jest to lekka, przyjemna lektura, którą można przeczytać dla relaksu i poprawy humoru. Raczej jest to opowieść trudna, bolesna, dająca dużo do myślenia. Pojawiają się również wątki kryminalne, które są dodatkowym smaczkiem w tej historii.


Rebeca i Paul to małżeństwo z dwudziestoletnim stażem. Są ze sobą bardzo blisko, mieszkają w domu, cieszą się spokojnym życiem, są zadowoleni z życia prywatnego i zawodowego. Niestety ich sielankowy czas zostaje przerwany, gdy tajemnice pojawiają się w z każdym mijającym dniem.  Kobieta traci pracę, uzależnia się od leków, które całkowicie ją zmieniają. Za to Paul wplątuje się w romans, który później przerywa, ściągając na ich rodzinę jeszcze więcej kłopotów.


Niestety powieść toczy się bardzo powoli co może doprowadzić do znudzenia czytelnika. Bohaterowie nie budzą sympatii, a wprost przeciwnie odpychają od siebie co jest minusem tej książki, zdecydowanie lepiej czyta się powieść, gdy chociaż jedna postać jest sympatyczna. Temat uzależnień został bardzo wnikliwie przedstawiony, widać, że autorzy przygotowali się do pisania tej książki.


„Nic o mnie nie wiesz” to powieść wciągająca, ale również męcząca. Zaskoczenie zaskakuje, a pisarski duet ostatecznie spisał się całkiem nieźle i jestem ciekawa czy w przyszłości doczekamy się kolejnej powieści ich autorstwa.

poniedziałek, 24 lutego 2020

Zima Czarownicy - Katherine Arden




Tytuł: Zima czarownicy

Autor: Katherine Arden

Cykl: Trylogia Zimowej Nocy (tom 3)

Liczba stron: 544






„Zima czarownicy” to ostatni tom trylogii autorstwa Katherine Arden. Pożegnanie z bohaterami, których polubiło się tak bardzo jest trudne, ale wszystko musi się kiedyś skończyć.


Książka rozpoczyna się w chwili, gdy Moskwa została doszczętnie zniszczona przez ogień. Wasia jest pozostawiona sama sobie i musi walczyć samotnie, bez pomocy Morozki. Za to jej wróg Niedźwiedź radzi sobie bardzo dobrze i dzięki swoim umiejętnością zaczyna rządzić Konstantym, który chce tylko zobaczyć umierającą Wasię. Aby na Rusi zapanował spokój trzeba będzie przebyć trudną drogę przez wiele obcych krain i dotrzeć do Kulikowego Pola na którym ma się dokonać najważniejsza, ostatnia bitwa, wyjaśniająca wszystko.


Chciałabym żeby każdy autor potrafił zakończyć historię tak, jak zrobiła to Katherine Arden. Opowieść o Wasi doczekała się pięknego zakończenia, równie magicznego i porywającego, jak cała trylogia. Podczas czytania nie sposób było nie zachwycić się plastycznymi opisami przyrody i otaczającej magii, która sprawiała, że cała rzeczywistość wydawała się niezwykła wręcz baśniowa.

Jak to na porządne zakończenie przystało, autorka zakończyła wszystkie wątki i wyjaśniła tajemnice, które trzeba było wyjaśnić. Na koniec wiemy już kim był każdy z bohaterów i jakie były motywy ich działania. Jest kilka niespodzianek i zwrotów akcji, ale wszystko jest pięknie wkomponowane w całość opowieści. Ostatecznie okazuje się, że każdy z bohaterów miał swoją drugą twarz, którą trzeba było odkryć, by zrozumieć głębie tych postaci.


Zima Czarownicy to niezwykła opowieść pokazująca, że jak to w baśniach bywa żeby mogło pojawić się dobro, musi istnieć zło. I tego się trzymajmy. Polecam!


wtorek, 14 stycznia 2020

Chłopiec pochłania wszechświat - Trent Dalton







Tytuł: Chłopiec pochłania wszechświat

Autor:Trent Dalton

Data wydania: 2020-02-19

Liczba stron: 480



Eli Bell ma dość dziwną rodzinę. Jego matka to uzależniona od narkotyków kobieta, a ojczym jest dilerem. Ojca w zasadzie w ogóle nie ma, a brat chłopaka nie mówi, chociaż jest naprawdę mądrym chłopakiem. Jest rok 1983, Australia, a Eli naprawdę nie narzeka, chociaż przecież mógłby. Jest w miarę szczęśliwy i zadowolony z tego co ma. Opowiadając o chłopcu nie można pominąć jednej, bardzo ważnej osoby, a jest nią Arthur Halliday nazywany również Slim. Mężczyzna jest więźniem, notorycznie ucieka z zakładu karnego i jest najlepszym przyjacielem chłopca. Arthur wpada na pewien pomysł, a Eli decyduje się go zrealizować, ma zamiar pisać listy do skazanych, w ten sposób poznaje Alexa, który staje się jego przyjacielem.


„Chłopiec pochłania wszechświat” autorstwa Trenta Daltona to powieść, która opowiada o losach młodego chłopaka żyjącego i zmagającego się z trudami życia. Z pewnością nie jest to książka, której fabuła gna do przodu, przeciwnie czasami czułam się znużona i chciałam, by w końcu coś zaczęło się dziać. Męczyły mnie też przydługie opisy, ale czytałam dalej, bo bardzo chciałam dowiedzieć się, jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Zakończenie nie do końca mnie usatysfakcjonowało, ale pozwoliło snuć domysły i dało dużo do myślenia, zresztą tak jak sama powieść.


Książka opowiada o zwyczajnym chłopcu, któremu przyszło żyć w trudnej rodzinie. Dość mocno uderza myśl, jak wielu jest takich chłopców, którzy żyją w rodzinach dysfunkcyjnych, a ich rzeczywistość nie przypomina bajki. Sama lektura nie trafi do wszystkich, jestem o tym przekonana, ale spodoba się osobom, które będą miały ochotę na powieść zwyczajną, ale przepełnioną jakaś magią, siłą braterskiej miłości, przyjaźni i wiary w ludzi. Polecam!