sobota, 20 grudnia 2014

Poukładaj mi życie- Ola Józefina Sokołowska



Tytuł: Poukładaj mi życie
Autor: Ola Józefina Sokołowska
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: grudzień 2014 (data przybliżona)
Liczba stron: 194








Powieść rozpoczyna się, gdy główna bohaterka Liliana staje przed ważną życiową decyzją, jakie studia wybrać. Dziewczyna od początku myśli o Toruniu, jako o mieście, gdzie zacznie żyć na własny rachunek i nareszcie poczuję niezależność i wolność. Jak to w życiu studentów bywa, wynajmuję mieszkanie z nową współlokatorką Karoliną, która od początku przypadła jej do gustu. Gdy zaczyna studiować, jej uwagę przyciąga jeden chłopak, kolega z roku. Zaczynają uczyć się razem, spotykać po zajęciach, rozmawiając na tematy związane z uczelnią, ale też z życiem prywatnym i nie wiadomo kiedy, ale Liliana zakochuję się. Niestety Janek ma dziewczynę, jednak uczucia nie da się ukrywać przez cały czas, prawda wychodzi na jaw po roku, gdy po sesji egzaminacyjnej Janek wpada na pomysł wycieczki poza miasto. Jeden niewinny, wspólny wyjazd, odmieni wszystko.

Całość fabuły podzielona jest na części. Na początku zaznajamiamy się ze studenckim życiem głównej bohaterki oraz jej znajomością z nowym przyjacielem, przedstawione jest to w formie pamiętnika i lepiej poznajemy osobę Lialiany, jej przemyślenia i spojrzenie na świat. Druga część przedstawia nam dziewczynę już w dorosłym, dojrzałym życiu.

Przyznam się, że nie zapałałam sympatią do bohaterów tej powieści, po pierwsze autorka nie pozwoliłam nam, ich dokładniej poznać, a po drugie Liliana była strasznie mało wyrazista i jej postać nie zapadała w pamięć. Książka nie porusza żadnego oryginalnego tematu, ja w wielu miłosnych historiach, mamy trójkąt miłosny, który jest oczywiście nieszczęśliwy. Fabuła jest bardzo przewidywalna i nie jest to wielki minus, ale brakowało mi jakiś zwrotów akcji, który by mnie poruszyły.



Wbrew pozorom, jako całość powieść nie wypada słabo, tym bardziej,  gdy zwrócimy uwagę na to, że jest to debiut literacki. Jest to dobra, relaksująca książka, na spokojny wieczór.







czwartek, 18 grudnia 2014

Grobowiec z ciszy- Tove Alsterdal



Tytuł: Grobowiec z ciszy
Autor: Tove Alsterdal
Wydawnictwo: Akurat
data wydania: 24 września 2014
liczba stron: 496

Opis:
Wciągający kryminał połączony z mroczną sagą rodzinną.
Katrine, szwedzka dziennikarka mieszkająca w Londynie, wraca po latach do Sztokholmu, żeby zająć się chorą matką. Okazuje się, że kobieta jest właścicielką domu we wsi za kołem polarnym, za który firma maklerska oferuje niezrozumiale wysoką kwotę. Zaintrygowana Katrine jedzie na północ, by wyjaśnić sprawę, a zarazem odnaleźć własne korzenie.

Poszukiwania prowadzą ją do rosyjskiej Karelii i archiwów w Pietrozawodsku, a w końcu do Petersburga. Poznaje mroczną tajemnicę skrywaną przez jej rodzinę od dziesięcioleci.
Pojawienie się Katrine budzi uśpione demony; dochodzi do serii brutalnych morderstw, a ona sama zostaje wplątana w rozgrywkę, w której stawką jest także jej życie.


„Grobowiec z ciszy” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Tove Alsterdal, nie wiedział czego mogę spodziewać się po tej książce, ale zaryzykowałam myśląc o tym, że przecież najlepsze kryminały pochodzą właśnie z Skandynawii.  Tove Alsterdal to dość nowa postać na rynku wydawniczym w Szwecji, zadebiutowała powieścią Kobiety na plaży, która odniosła duży sukces i stała się bestsellerem. Już wiadomo, że jej najnowsza książka, powtórzy sukces swojej poprzedniczki.


Katrine jest szwedzką dziennikarką, mieszkającą w Londynie, po jakimś czasie wraca do Sztokholmu, gdzie czeka na nią niespodziewana wiadomość- jej mama jest posiadaczką małego domku w małej wsi. Jak zawsze, gdy chodzi o sprawy majątku, pojawiają się sprzeczki rodzinne, Katrine kłóci się z bratem o to, czy sprzedać małą posiadłość, czy też ja zatrzymać, dodatkowo biuro maklerskie, oferuję pokaźną sumę z ten dom. Kobieta postanawia wyruszyć w podróż i obejrzeć dom, ma nadzieję, że uda się jej poznać historie swojej rodziny. W Kivikangas, wsi gdzie mieści się domek, dzieją się dziwne rzeczy, w nieznanych okolicznościach znikają ludzie, a pozornie krótki wyjazd Katrine zmienia się w długą podróż.


Tove Alsterdal, stworzyła naprawdę wciągający i pełen tajemnic kryminał, gdzie nie skupiamy się na szukaniu mordercy, ale poznajemy tajemnice rodzinne i skrywane przez lata sekrety rodzinne. Nie jest to jednak powieść łatwa czy też lekka, mimo iż czyta się ją szybko, wymaga dużo skupienia od czytelnika, który może zastanawiać się, jak tak różne wątki mogą zostać połączone w spójną całość. Jednak muszę wspomnieć, że grobowiec z ciszy nie jest typowym kryminałem, momentami bardziej przypomina powieść obyczajową, sagę rodzinną. Autorka cały czas trzyma na w napięciu, powoli odkrywa przed nami kolejne karty i wyjaśnia tajemnice. Krótkie, ale jakże dokładne opisy sprawiają, że czytając przenosimy się do szwedzkiej wsi, czując jej wyjątkowy klimat, autorka przedstawia nam mentalność Szwedów, ich nieufność, specyficzne zachowanie i język.


Grobowiec z ciszy to na pewno wymagająca lektura, która zapełni nam kilka godzin naszego dnia. Książka wyróżnia się na tle innych kryminałów, a tajemnice rodzinne wciągają i pochłaniają czytelnika. Autorka przenosi nas do zimnej i tajemniczej Szwecji, gdzie zagadki czają się za każdym rogiem. 





czwartek, 20 listopada 2014

Moje zdrowe przepisy- Beata Pawlikowska



Tytuł:Moje zdrowe przepisy

Autor: Beata Pawlikowska

Wydawnictwo: Burda Książki

data wydania: 24 września 2014

liczba stron: 312











     Uwielbiam twórczość pani Beaty Pawlikowskiej, zarówno jej publikacje dotyczące podróży, psychologii czy tez zdrowego stylu życia. Tym razem w książce pt. Moje zdrowe przepisy, autorka w przystępny i jasny sposób przedstawia swoim czytelnikom własne poglądy na temat zdrowego sposobu życia, jak i pozornie skomplikowaną, kuchnię pięciu przemian. Ukazane są tutaj podstawy chińskiej filozofii przyrody, dotyczącej odżywiania w taki sposób, by odpowiednio łączyć wszystkie smaki. Uważam, że dla początkujących osób, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z takim stylem odżywiania, książka ta jest idealna i całkiem przystępna w treści.


Pani Beata w prosty, ale też konkretny sposób próbuje nam ukazać, to że współczesny świat pełen jest tzw. chemii, która znajduje się właściwie we wszystkich produktach z których korzystamy na co dzień, w związku z czym by poprawić swoje samopoczucie, stan zdrowia i przyszłość powinniśmy jeść, jak najbardziej naturalne produkty, z naszych domowych ogródków czy też ekologicznych hodowli. Konieczne jest uświadomienie sobie tego, że to co jemy wpływa na nasze zdrowie i cały organizm ludzki.



Wielkim plusem jest to, że przedstawione potrawy, które poleca autorka, gotuje się bardzo szybko i z przyjemnością, ponieważ nie wymagają one zbyt dużego wysiłku od przyrządzającego je. Książka jest źródłem informacji i książką kucharską w jednym, dodatkowo zamieszczone są w niej piękne ilustracje potraw i patrząc na nie, aż chcę się iść do kuchni i samemu stworzyć coś tak apetycznego.








niedziela, 19 października 2014

Swobodna- S.C. Stephens


Tytuł: Swobodna
Autor: S.C. Stephens
Cykl: Bezmyślna (tom 2)
Wydawnictwo: Akurat
data wydania: 22 października 2014
Liczba stron: 624



OPIS:

Po wplątaniu się w trójkąt miłosny, który doprowadził do niszczącej zdrady i rozpadu jej poprzedniego związku, Kiera przysięgła sobie nie powtarzać raz popełnionych błędów. Jest zdeterminowana, by już nigdy nikomu nie sprawić tak wielkiego bólu, a zwłaszcza uduchowionemu, utalentowanemu mężczyźnie, który zdobył jej serce.

Kiedy jednak ukochany Kellan wyrusza wraz ze swoim zespołem w trasę koncertową, którą ma zapewnić mu przepustkę do światowej sławy, dziewczyna zaczyna chwiać się w swoich postanowieniach szybciej niż byłaby gotowa przypuszczać…


       „Swobodna” to drugi tom z serii, napisanej przez S.C. Stephens. Z wielką przyjemnością zabrałam się za czytanie tej książki, ponieważ miałam możliwość zrecenzować także „Bezmyślną”, która może nie była idealna, ale zyskała moją pozytywną opinię. Byłam niezmiernie ciekawa, co tym razem przygotuję dla nas autorka i czym zaskoczą nas bohaterowie jej książek.


Kellan i Kiera są razem w szczęśliwym związku. Wszystko układa się wręcz bajkowo. Zespół odnosi coraz to większe sukcesy i ich muzyczna kariera powoli nabiera rozpędu. Para zaczyna żyć normalnym życiem, starając się zapomnieć o miłosnym trójkącie, który zniszczył wszystkich zainteresowanych. Jednak wszystko zmienia się, gdy Kellan wraz z zespołem otrzymuję szanse na spełnienie swoich marzeń i wyjazd na półroczną trasę koncertową po całym kraju. Kiera musi pozostać w Seattle i kontynuować swoją naukę i pracę w pubie. Niestety nie jest łatwo żyć w związku, który został zbudowany na zdradzie i krzywdzie. Kellan wyjeżdża, Kiera zostaje, a w ich głowach tworzy się wiele domysłów, które stopniowo zaczną niszczyć ich związek. Miłość na odległość, brak zaufania i zdrada, która przecież może się powtórzyć….


Poprzednia część wywołała u mnie mieszane emocji, podobał mi sam pomysł trójkąta miłosnego, ale główna bohaterka drażniła mnie, nie rozumiałam jej niezdecydowania, plątania się od jednego mężczyzny do drugiego. Jednak ty, co denerwowało mnie najbardziej był ciągły zachwyt nad Kellanem i idealizowanie go na każdym kroku. Zastanawiałam się co autorka zaserwuję nam tym razem i jakie emocje będą towarzyszyły mi podczas czytania. Zdecydowanie mogę napisać, że w tej części Kiera była o wiele mniej irytująca, dojrzała, nauczyła się żyć dla siebie, spotykała się z przyjaciółmi, rozwijała pasję, a co najważniejsze przestała być uzależniona od  obecności facetów. Jest to niewątpliwy plus powieści. Całość przeczytałam w ciągu trzech dni, mimo tego, że książka jak zwykle była dość opasłym tomem. Niestety podczas lektury były momenty ogromnej nudy, miałam dość czytania erotycznych scen, które nie wnosiły niczego sensownego do treści, a były zbędnymi zapychaczami. Miałam wrażenie, że głównych bohaterów łączy tylko i wyłącznie seks i pożądanie, a nie prawdziwe, mocne uczucie miłości.  Czytanie o rozterkach emocjonalnych Kiery również nie było interesujące, ciągłe wzdychanie i marudzenie nad swoją tęsknotą po jakimś czasie stało się nużące.

Plusem tej części, jest jej dojrzałość, nie czytamy o kolejnym trójkącie miłosnym, ale o związku w którym pojawiają się wzloty i upadki. Poruszane są ważne kwestie, takiej jak chociażby zaufanie do drugiej osoby i życie w związku zbudowanym na zdradzie. Jest to ciekawa kwestia, nie poruszana często w książkach. Mimo braku sympatii do Kiery, nadal uwielbiam Kellana dzięki któremu czytałam tą lekturę z  wielką przyjemnością. Niestety jedyne co nie podobało mi się w postaci Kellana, cudownego rockmana to właśnie przedstawianie go jako ideał, ponieważ czytając zaczęłam wątpić w prawdziwość tej postaci i Kellan wydał mi się bajkowy i nierealny. Jestem zachwycona wątkiem dotyczącym Anny i Griffina, przyznam się, że żałuję tylko, że autorka poświęciła im tak mało swojej uwagi.


Na koniec mogę tylko polecić wszystkim zarówno „Bezmyślną” jak i „Swobodną”, nie są to może książki wysokich lotów, ale na pewno umilą wam wieczór lub dwa. Ja osobiście nie mogę się doczekać kolejnej części i tego co wydarzy się w życiu Kellana i Kiery. Polecam!




sobota, 11 października 2014

Niedokończone opowieści- Charlotte Brontë

Tytuł: Niedokończone opowieści
Autor: Charlotte Brontë
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
data wydania: 10 września 2014
liczba stron: 256



OPIS KSIĄŻKI:

Charlotte Brontë jest bez wątpienia autorką trzech niezwykłych książek: Jane Eyre, Shirley i Villette. Do dziś nie wyjaśniono, czy pozostałe powieści sygnowane nazwiskiem Brontë (Wichrowe Wzgórza, Agnes Grey oraz Lokatorka Wildfell Hall) wyszły spod jej pióra czy też rzeczywiście całe rodzeństwo było na równi utalentowane i mamy do czynienia z twórczością trzech sióstr.
Niewątpliwe jest również to, że Charlotte zostawiła w swoich papierach cztery Niedokończone opowieści. Jest to równie niezwykła proza, jak wszystko co wyszło spod jej pióra. Dlatego też dziś proponujemy czytelnikom i miłośnikom geniuszu Brontë te cztery niedokończone utwory, wierząc, że dalsze ich wątki rozwinie Wasza wyobraźnia.


Sekretu osobowości autorki Charlotte Brontë nie sposób do końca wytłumaczyć, można jedynie snuć przypuszczenia. Obserwując jej życie, decyzje i drogę twórczą, trudno nie zauważyć, że Brontë kapitulowała przed samą sobą. Rozwój jej talentu wyznacza właściwie dążenie do samopoznania. Jego eskalację odzwierciedla zaledwie rozpoczęta powieść, Emma, urywająca się po dwóch rozdziałach. Tu można postawić pytanie: dlaczego Charlotte odłożyła tę pracę, skoro nie zadecydowały o tym żadne gwałtowne okoliczności? Może dlatego właśnie, że przeczuwała, iż dojdzie w niej do samookreślenia?



Postać Charlotte Bronte, owiana jest tajemnicą. Jej powieści stały się słynne, dopiero po jej śmierci i do dziś, czytelnicy na całym świecie zaczytują się w jej dziełach.  Poza wieloma cudownymi, porywającymi książkami, autorka pozostawiła po sobie cztery niedokończone teksty, które postanowiło wydać wydawnictwo Mg nadając im tytuł „Niedokończone opowieści”.

Wydanie zawiera, rozdziały czterech historii, które nieostały skończone przez Charlotte. Nikt z nas nie wie, dlaczego, pozostają nam tylko domysły. Tytuły nowych historii spod pióra Bronte to: „Ashworth”, „Emma”, „Państwo Morre”, i „Historia Williego Ellina”. Muszę przyznać, że każda z nich jest wyjątkowa i gdyby tylko Charlotte postanowiła je dokończyć to na pewno miałaby na kącie kolejne odnoszące sukcesy powieści. Po przeczytaniu, chciałoby się prosić o rozwinięcie tych opowieści. Każda z historii jest fascynująca, pełna ciekawych bohaterów, którzy intrygują. Niedokończone opowieści czyta się błyskawicznie, każda z historii wciąga, jest barwna i ekscytująca. Po przeczytaniu Emmy, mamy bardzo dużo pytań, zastanawiamy się kim tak naprawdę jest dziewczyna, ucząca się w specjalnej szkole tylko dla dam? Co stało się z osobą, która podawała się za jej tatę, a nagle zniknęła. Ashworth interesuje nas swoimi bohaterami. Niestety nie będziemy mieli szansy by kiedykolwiek dowiedzieć się, co stało się z bratem Williego, czy też jakie wydarzenia miały miejsce w domu Moore’ów.

Ale cóż, na tym właśnie polegają niedokończone opowieści, autorka pozostawiła nas z tymi historiami i tylko my możemy snuć plany i jest to moment dla naszej wyobraźni. Pojawia się nutka nostalgii i melancholii, gdy dociera do nas, że autorka już nigdy nie dokończy tych opowieści. Mimo tego, że Niedokończone opowieści są tylko częściami całych historii, to i tak nadal jest to Charlotte Bronte w swoim wspaniałym wydaniu.


Niedokończone opowieści, sprawią wiele radości prawdziwym fanom sióstr Bronte. Każdy kto zakochał się w powieściach Charlotte, zachwyci się również tym wydanym dziełem w którym między stronami można odnaleźć ukrytą cząstkę Charlotte Bronte. 







środa, 24 września 2014

Zawsze będę Cię kochać- Teresa Monika Rudzka



Tytuł: Zawsze będę Cię kochać

Autor: Teresa Monika Rudzka

Wydawnictwo: Mira

Liczba stron:368










Gdy patrzy się na okładkę książki pani Teresy Rudzkiej, można pomyśleć, że przed nami kolejny typowy romans, przekonuję nas o tym tytuł Zawsze będę Cię kochać, jednak nic bardziej mylnego. Oczywiście jest to literatura kobieca, ale daleko jej do romansu, mimo wszystko główną bohaterką jest kobieta- matka, która przyjaźni się ze swoją córką. W powieściach pani Rudzkiej, kobiety przedstawione są jako silne, niezależne osoby, ale co najważniejsze są prawdziwe, niepozbawione wad, a przy tym niesamowicie kobiece.


W Zawsze będę Cie kochać, mam postać Tećki, jest ona matką, która zmuszona została do samotnego macierzyństwa. Przez lata musiała radzić sobie sama, borykać się z rozmaitymi problemami z którymi nie miał jej kto pomóc.  Dzięki temu stała się silniejsza i odporniejsza na krzywdę.  Córka była dla nie najważniejsza, i ich relacja stopniowo zmieniała się, sprawiając  że stały się dla siebie przyjaciółkami, powierniczkami. Ich więź stała się tak bardzo mocno, i trwała aż do śmierci. Jednak los jest przewrotny, nie umiera matka, lecz córka. Mówi się, że najgorsze co może spotkać rodzica to śmierć dziecka, i bohaterka tej książki na pewno zgodziłaby się z tym stwierdzeniem. Córka zostaje sparaliżowana i bardzo szybko umiera. Matka po raz kolejny zostaje sama, i musi uporać się z żałobą i uczuciem samotności.  W książce w piękny sposób ukazana jest miłość, która nie znika mimo śmierci, ale wprost przeciwnie, uczucie jest przez cały czas obecne, tylko że w inny sposób.



Książka jest utrzymana w melancholijnej i smutne atmosferze, ale zdarzają się tez chwile, gdy czytając będziemy się śmiać. Wszystkie emocje przeplatają się, pojawia się radość oraz smutek, poczucie straty, ale też łzy szczęścia. Powieść zmusza do refleksji i przemyśleń na temat życia, śmierci, samotności i korzystania z każdej chwili, którą daję nam los. Polecam!




środa, 10 września 2014

Real Madryt. Królewska historia najbardziej utytułowanego klubu świata-Phil Ball



Tytuł: Real Madryt. Królewska historia najbardziej utytułowanego klubu świata

Autor: Phil Ball

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Data wydania: 24 maja 2014

Liczba stron: 376










Phill Ball to brytyjski dziennikarz, specjalizujący się w tematyce piłki nożnej. Znany jest z tego, iż nie boi się przedstawiać swojego zdania w sposób twardy i bezkompromisowy. W książce „Real Madryt. Królewska historia najbardziej utytułowanego klubu świata” przedstawia historię klubu z Hiszpanii od chwili powstania do aktualnych sukcesów. Dzięki temu, iż autor nie jest kibicem drużyny, książka napisana jest szczerze i bez ubarwiania, nie mamy tutaj zachwytów i pieśni pochwalnych na temat klubu, ale fakty którym nie sposób zaprzeczyć.

Książka jest idealna zarówno dla kibiców którzy są z drużyną od lat oraz dla osób, które nigdy nie poznały historii tego wielkiego klubu. Trzeba wiedzieć, że dzieje Realu sięgają ponad stu lat, więc to nie lada wyzwanie dla autora, by przedstawić je w sposób ciekawy i zachęcający do dalszej lektury.  Autor ukazuję czytelnikom początki drużyny, gdy Real nie był potęgą na skalę świata. Całość przedstawiona jest w krótkich rozdziałach, które czytane chronologicznie zapoznają nas z całą historią drużyny. W ciekawy sposób Ball zastanawia się nad fenomenem Realu Madryt, poddaje analizie zawodników ich podejście do futbolu, szkoleniowców oraz po prostu hiszpańską mentalność.  Tych którzy śledzą ligę i są świadomi konfliktu Real- Barcelona na pewno ucieszy fakt, iż autor podjął się przedstawienie początków tego konfliktu, wyjaśniając od czego zaczęły się spory między drużynami  i kto tak naprawdę jest winny.


„Real Madryt. Królewska historia najbardziej utytułowanego klubu świata” to bardzo dobrze napisana, ciekawa książka, którą czyta się błyskawicznie, ponieważ wciąga i pozbawiona jest nudy i monotonii. Wielkim plusem jest stanowisko autora, który nie czuję strachu i pozwala sobie skrytykować Real i pisać na temat klubu szczerze często boleśnie szczerze. Jest to książka którą można polecić wszystkim kibicom piłki nożnej, ale jeżeli jesteście kibicami Królewskich to jest to lektura obowiązkowa. 






piątek, 29 sierpnia 2014

Portret zabójcy-Heather Graham





Tytuł: Portret zabójcy

Autor: Heather Graham

Wydawnictwo: Mira

Data wydania: 30 lipca 2014

Liczba stron: 336








Heather Graham to amerykańska autorka, a jej książki znajdują się na listach bestsellerów. Jej twórczość obecnie składa się ze 150 książek, które zostały przetłumaczone na wiele języków. Portret zabójcy jest moim kolejnym spotkanie z twórczością autorki i zapewne nie ostatnim.


Główną bohaterką jest Ashley Montague, kobieta zrezygnowała ze swojej dawnej pasji jaką była sztuka, by zająć się czymś zupełnie odmiennym, mianowicie pracą w policji. Ashley może poszczycić się bardzo ciekawą cechą, posiada pamięć fotograficzną, która jest niezmiernie ważna i przydatna w pracy policjanta. Kobieta pewnego dnia, przez przypadek przejeżdża obok miejsca wypadku, w którym to mężczyzna został potrącony przez samochód. Wydawać by się mogło, że to zdarzenie jest zwyczajne i podobne do wielu innych, jednak wyróżnia je to, że ów potrącony mężczyzna w trakcie wypadku miał na sobie tylko bieliznę i zjawił się znikąd, dodatkowo w jego krwi wykryto obecność heroiny. Montague odkrywa, że poszkodowany to jej dawny znajomy Stuart Fresja, którego bardzo dobrze zna. Nie rozumie dlaczego miałby on zażywać narkotyki, i paradować po ulicy w samej bieliźnie. Mężczyzna zostaje w stanie śpiączki i niewiadomo czy się z niej wybudzi.   Drugą ważną postacią jest Jake Dillesio, młody, zadbany i atrakcyjny detektyw, który prowadzi sprawę dotycząca seryjnego mordercy. Ashle postanawia poprosić go o pomoc w swoim śledztwie. Niestety tych dwoje nie pała do siebie sympatią, a wprost przeciwnie nienawidzą się.



Muszę stwierdzić, że autorka jak zwykle mnie nie zawiodła, wprost przeciwnie dostarczyła nam kolejnej świetnej historii z ciekawą fabułą i romansem w tle. Byłam zachwycona tym, że nie potrafiłam rozwiązać tej sprawy i cały czas autorka trzymała mnie w niepewności. Akcja rozwijała się bardzo szybko, dzięki czemu fabuła nie nużyła i nie była monotonna. Książka jest idealna, nie czuję się tutaj żadnego pisania na siłę, byle by tylko zwiększyć liczbę stron. Prosty język i ciekawa fabuła powodują, że książkę czyta się szybko. Polecam osobą, które lubią zagłębić się w rozwiązywanie kryminalnych zagadek, przyprawionych odrobiną romansu.








piątek, 22 sierpnia 2014

Dziecko autystyczne z zespołem Aspergera, Autyzm dziecięcy, ABC pedagoga specjalnego



Tytuł: Dziecko autystyczne z zespołem Aspergera
Autor: Aleksandra Maciarz, Małgorzata Biadasiewicz
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Impuls
Data wydania: 2010
Liczba stron: 70





W Polsce cały czas zbyt mało mówi się i pisze o zespole Aspergera, który osnuty jest tajemnicą wynikającą z braku informacji na jego temat. Książka  Dziecko autystyczne z zespołem Aspergera ma na celu przybliżenie wiedzy na ten temat nie tylko pedagogom, terapeutą, ale też rodzicom, którzy oddziaływają na dziecko każdego dnia.  Jest to książka przedstawiająca studium przypadku  Łukasza oraz jego relacje z matką.



W pierwszym rozdziale czytelnik ma okazję zaznajomić się z podejściem teoretycznym do tego zaburzenia. W sposób przystępny przekazane są informację czym jest Autyzm i jakie są jego objawy wśród dzieci. Nie pomijane są również informacje na temat zespołu Aspregera, które jest zaburzeniem z pogranicza Autyzmu i często występuję wraz z nim.  Drugi rozdział książki to już przedstawienie konkretnych, popartych przykładem z życia objawów oraz relacji matki ze swoim dzieckiem. Objawy zostały podzielone na podrozdziały takie jak np. stereotypie, rytualizm,  zaburzenia sensoryczne. Na końcu książki, zamieszczona jest Australijska skala dla zespołu Aspergera, która pomaga w rozpoznawaniu symptomów mogących świadczyć o Zespole Aspergera u dziecka w wieku szkolnym.

 Polecam tą lekturę nie tylko pedagogom i osobom pracującym na co dzień z osobami z tym zaburzeniem, ale każdemu kto wykazuję jakiekolwiek zainteresowanie osobami innymi niż my, ale w żadnym wypadku nie gorszymi, Warto zmieniać podejście społeczeństwa do osób z różnego rodzaju zaburzeniami, by zmieniać rzeczywistość na bardziej tolerancyjną i przyjemniejszą dla każdego człowieka.












Tytuł: Autyzm dziecięcy

Autor: Lucyna Bobkowicz-Lewartowska

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Impuls

Data wydania:2010

Liczba stron:156









W obecnych czasach co raz więcej dzieci rodzi się z różnego rodzaju zaburzeniami w tym z Autyzmem. Badaczy nieodmiennie ciekawią przyczyny występowania tego zaburzenia, w związku powstają coraz to nowsze koncepcje wyjaśniające, które starają się rzucić nowe światło na temat Autyzmu. Tematyka autyzmu, zaczyna być coraz częściej poruszana w społeczeństwie, może ma na to wpływ właśnie częstotliwość występowania tego zaburzenia, które nie jest już tylko odległą historią, ale osoby z tego typu zaburzeniami żyją obok nas. W szkołach coraz więcej dzieci musi borykać się z Autyzmem i radzić sobie w codziennej, szkolnej rzeczywistości, która często nie jest na nie odpowiednio przygotowana. Właśnie dlatego powstają takie książki jak ta  Autyzm dziecięcy zagadnienia diagnozy i terapii,  by ułatwić tym osobom poruszanie się w rzeczywistości osób zdrowych, które często nie mają pojęcia jak poradzić sobie z osobami z Autyzmem czy też z innymi podobnymi zaburzeniami. 

Książka autorstwa Lucyny Bobkowskiej-Lewartowskiej składa się z pięciu rozdziałów, a każdy z nich w innym stopniu skupia się na Autyzmie i podejmuję tematykę tego zaburzenia. Autorka w szczególny sposób skupia się na przyczynach autyzmu, przedstawia czytelnikom różnego rodzaju koncepcje zaczynając od tych psychoanalitycznych, które skupiają się na roli rodziców w życiu dziecka, przechodząc do koncepcji etologicznych, w których mowa o teoriach przywiązania, które moa oddziaływać na dziecko w jego późniejszym rozwoju.  Następne koncepcje na których skupia się autorka to przyczyny biologiczne, które odwołują się do rozwoju neurologicznego osób z Autyzmem. Wszystkie te teorie w sposób przejrzysty pozwalają odkrywać co może być czynnikiem wpływającym na występowanie tego zaburzenia.

Następnie mamy okazję przeczytać o bardzo istotnej kwestii jaką jest charakterystyka osób z autyzmem, dzięki temu możemy dowiedzieć się jak funkcjonują te osoby, z jakimi problemem muszą się zmagać każdego dnia, i jak trudne są dla nich zwykłe prozaiczne czynności. Autorka przedstawia nam problemy tych osób z zakresu komunikacji zarówna werbalnej jak i niewerbalnej oraz z zakresy rozwoju poznawczego, który wpływa na całe funkcjonowanie jednostki w społeczeństwie.  Kolejno możemy przeczytać rozdział poświęcony terapii osób autystycznych, nie będę się skupiała na poszczególnych terapiach, ale jestem przekonana, że rozdział ten jest niezmiernie ważny i interesujący dla osób, które zajmują się takimi osobami na co dzień czyli rodziców jak i dla pedagogów i terapeutów. W swojej książce autorka przedstawiła także przeprowadzone przez siebie badania, które dotyczyły tego jak proces terapii wpływa na stopień autyzmu i rozwój psychoruchowy tych osób. Całość zwieńczona jest obszerną biografią, w której można znaleźć wiele interesujących pozycji anglojęzycznych z tej tematyki. 








Tytuł: ABC pedagoga specjalnego

Autor: Aleksandra Tomkiewicz-Bętkowska, Alicja Krztoń

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Impuls

Data wydania: 2011

Liczba stron: 168







Książka ta jak każdy poradnik jest prosta w odbiorze i chyba to jest jej zaleta. Całość podzielona jest na pięć części, każda zajmuje się innym zakresem tematycznym, ale wszystkie dotyczą osób z jakimś zakresem niepełnosprawności. Część pierwsza ma na celu przedstawienie sylwetki dziecka z upośledzeniem umysłowym w życiu szkolnym. Ukazane są informację dotyczące charakterystycznych cech upośledzenia umysłowego, oraz najczęstszych przyczyn, które wywołuje problemy w przyswajaniu wiedzy przez takowych uczniów. Czytelnik ma okazję przeczytać o klasie integracyjnej i jej funkcjonowaniu w szkole masowej, a nauczyciele zdobędą wiedzę o tym jak pracować z dzieckiem niepełnosprawnym intelektualnie. Część druga ma za zadanie przedstawienie tematyki rewalidacji dziecka upośledzonego umysłowo, cele i zadania stojące przed nauczycielem oraz program rewalidacji. Niezmiernie ważne są wskazówki, które ułatwią pracę z takim dzieckiem. Najciekawsze w poradniku wydały mi się przykładowe opracowania ważne w pracy pedagoga specjalnego takie jak np. przykładowe oceny opisowe, konspekty zajęć do poszczególnych klas, standardy wymagań. Całość przedstawiona jest w sposób przejrzysty, zrozumiały i czytelny. Jestem pewna, że poradnik jest skarbnicą wiedzy szczególnie dla początkujących pedagogów, którzy dopiero rozpoczynając pracę z dziećmi o różnym stopniu niepełnosprawności. 





wtorek, 19 sierpnia 2014

Ostatni dzień lata- Joyce Maynard

Tytuł: Ostatni dzień lata
Autor: Joyce Maynard
Wydawnictwo: Muza
data wydania: 13 sierpnia 2014
liczba stron: 304






Joyce Maynard jest autorką wielu książek, poruszających tematykę rodziny, znana jest też z tego, iż nie wstydzi się mówić o swoim życiu prywatnym. Muszę przyznać, że nigdy nie słyszałam o tej pisarce, mimo że jej powieści przetłumaczone są na język polski. Zaczynając czytać Ostatni dzień lata nie miałam żadnych oczekiwań w stosunku do tej książki, i z radością stwierdzam, że nie zawiodłam się.



 Do rozpoczęcia roku szkolnego pozostaje kilka dni, mieszkańcy USA świętują wtedy z okazji Święta Pracy. Długi weekend okazuję się być niespotykanie upalny, nie przeszkadza to jednak Henry’emu wraz mamą Adele wybrać się na zakupy.  W supermarkecie spotykają mężczyznę, który prosi ich o pomoc. Frank, okazuje się być więźniem, który uciekł ze szpitalnej sali po operacji i jest ranny. Adele postanawia pomóc Frankowi nie patrząc na konsekwencje swojego czynu. Między tą dwójką rodzi się uczucie, tylko czy jest ono w stanie przetrwać mimo przeciwności?

Adele jest zranioną kobietą, którą zostawił mąż, już dawno przestała wierzyć w spełnienie swoich marzeń i zajęła się samotnym wychowywaniem syna. Henry jest samotnym, nieszczęśliwym trzynastolatkiem, któremu brakuje ojca. Frank to mężczyzna, który spędzi z tą dwójkę tylko weekend, ale pozostawi ślad po swojej obecności na bardzo długo.

Cała historia skupia się na miłości dwojga ludzi, którzy w swoim życiu przeszli już przez wiele, i los ich nie rozpieszczał. Opowieść czytamy z perspektywy Henry’ego, który był wychowywany tylko przez matkę w związku z czym istnieje między nimi silan więź. Niestety w szkole życie chłopca nie jest usłane różami, jest obiektem drwi i prześladowań ze strony kolegów. W szkolnych murach traktowany jest jak ofiara, jednak w domowym zaciszu to ona musi być głową rodziny i pomagać matce, która nie radzi sobie ze wszystkim sama. Gdy w ich życiu pojawia się Frank, chociaż tylko na weekend, chłopiec z radością obserwuję dorosłego mężczyznę, który zaczyna dbać o jego matkę i dom, tym samym odciążając Henry’ego. Zaczyna widzieć jak bardzo chciałby normalnego domu.

Cała opowieść bardzo mi się podobała, może wydawać się nieprawdopodobne, ze Adele przygarnęła pod swój dach nieznanego mężczyznę w dodatku zbiegłego więźnia, ale samotność i smutek popycha ludzi do irracjonalnych czynów. Książka wydaje się być smutna i przygnębiająca, ale we mnie nie wywołała takich uczuć, wręcz przeciwnie czytając byłam pełna nadziei na to, że nic nie jest niemożliwe. W ciekawy i pouczający sposób powieść ukazuję nam, że obcy człowiek może odmienić nasze życie w przeciągu chwili i dać nam więcej niż najbliższa rodzina.

Ciekawostką może być fakt, iż książka ta dawniej posiadała inny tytuł, mianowicie długi wrześniowy weekend i powstał też film o tym samym tytule. Polecam tą lekturę wszystkim, nie będziecie zawiedzeni.