wtorek, 31 grudnia 2013

Przywróceni- Jason Mott



Tytuł: Przywróceni
Autor: Jason Mott
wydawnictwo: Mira
data wydania:  20 listopada 2013
liczba stron: 400



OPIS:
Na całym świecie ci, których kiedyś kochano, a którzy odeszli na zawsze, w niepojęty sposób powracają na ziemię. Nie mają żadnych nadprzyrodzonych zdolności. Są w wieku, w którym umarli, podczas gdy ich bliscy zdążyli się zestarzeć lub ułożyć sobie życie z kimś innym. Przywróceni pragną tylko jednego - odzyskać dawne życie. To, które odebrała im śmierć. Żyjący różnie reagują na ich powrót: jedni witają ich z otwartymi ramionami, inni są nieufni, jeszcze inni zrobią wszystko, by się ich pozbyć. Przywróconych zaczyna przybywać. Wszyscy zastanawiają się, ilu jeszcze może wrócić. Świat stopniowo zaczyna ogarniać niepokój, stawiając każdego przed koniecznością dokonywania trudnych wyborów. Nikt nie wie, jak to możliwe, ani dlaczego tak się dzieje. Nikt też nie potrafi powiedzieć, czy to cud, czy zapowiedź końca. Po spektakularnej aukcji prawa do ekranizacji książki zostały sprzedane firmie producenckiej Brada Pitta, Plan B.



Śmierć kończy nasze życie. Przenosimy się do innego świata, podobno lepszego, ale pozostawiamy swoich bliskich.  I to właśnie rodzina, przyjaciele muszą zmagać się ze stratą ukochanej osoby. Radzą sobie na różne sposoby, zamykają się w sobie, uciekają od przeszłości, odwiedzają cmentarz, rozmawiają ze zmarłym. Poszukują pocieszenia, błagają by jeszcze choć raz spotkać się ze zmarłym , ale w realnym świecie jest to niemożliwe. Za to wszystko możliwe jest w fikcji literackiej.

W powieści „Przywróceni” Jasona Motta zmarłe osoby zaczęły powracać na ziemię wiele lat po śmierci. I mimo upływu tak długiego czasu ich ciała nie uległy zmianie, wyglądają tak samo jak w dzień śmierci. W roku 1966 zmarł mały  syn Harolda i Lucille. Miał tylko osiem lat i był jedynym dzieckiem swoich rodziców.  Utopił się w dzień swoich urodzin, pozostawiając swoja rodzinę w rozpaczy. Cierpienie i ból po stracie, zapanowało w rodzinie i mimo lat, żałoba nie opuściła domu. Był to zwykły dzień kiedy w domu rozległo się pukanie, a Harold otworzył drzwi, na zewnątrz dostrzegł swojego syna, ośmioletniego syna, którego ostatnio widział w dniu pogrzebu. Od tego momentu wszystko uległo zmianie, a w spokojnym miasteczku pojawiało się coraz więcej przywróconych.

Pomysł na fabułę był naprawdę świetny, po przeczytaniu opisu książki nie mogłam się doczekać, kiedy zacznę ją czytać. Oczekiwałam dreszczowca, który nie pozwoli mi spać, a na moich plecach będą czuła dreszcze strachu.  Niestety powieść mnie rozczarowała, akcja toczyła się zbyt wolno i naprawdę nie mogłam poczuć się zainteresowana wydarzeniami. Największym minusem lektury stały się dla mnie opisy. Było ich zdecydowanie zbyt dużo.   Opowieść ukazana nam czytelnikom przez autora jest refleksyjna i zmuszająca do przemyśleń i zastanowienia się nad własnym życiem. Autor pokazuję nam wizję świata bliskiego apokalipsy. Zmarli wracają, rodziny cieszą się radują, ale czy na pewno?  Nie każdy cieszy się z powrotów zmarłych, ludzie dzielą się na dwa obozy. Na całym świecie powstają miejsca, w których w nieludzkich warunkach są  przetrzymywani przywróceni.  Społeczeństwo nie wie co myśleć czy to co dzieje się jest początkiem końca świata czy nową historią w dziejach ludzkości.

„Przywróceni” to debiut literacki Jasona Motta, i jak na debiut naprawdę nie można się do niczego przyczepić, język powieści jest perfekcyjny, warsztat pisarski autora jest na najwyższym poziomie. Powieść ta posiada magiczny klimat, który utrzymuje się nawet po zakończeniu lektury. 

Jeżeli jesteś wymagającym czytelnikiem, szukasz dobrej psychologicznej powieści z atmosferą i klimatem tajemnicy to Przywróceni są zdecydowanie książką dla Ciebie. Książka pełna jest pytań, zmusza do refleksji i zatrzymania się na moment. Każdy z nas znajdzie w niej coś dla siebie, bo przecież każdy stracił kogoś bezpowrotnie.  Wyobraźmy sobie, że powraca ktoś, kto przecież odszedł podobno na zawsze…

Moja ocena: 3/6




wtorek, 17 grudnia 2013

Kurs szczęścia- Beata Pawlikowska




Tytuł: Kurs szczęścia
Autor: Beata Pawlikowska
wydawnictwo: G+J Gruner&Jahr
data wydania:  25 września 2013
liczba stron: 360


OPIS:


Podświadomość jest jak dzikie, przestraszone zwierzątko. Trzeba je cierpliwie i wytrwale oswajać – bo dopiero wtedy pozwoli ci podejść bliżej i naprawdę się poznać.
 Wiesz dlaczego tyle razy wydawało ci się, że już wyprostowałeś wszystkie swoje myśli, a potem nagle odkrywałeś, że są tak samo poplątane jak zawsze?
 Bo za szybko ogłosiłeś zwycięstwo.
 Zapisów w podświadomości nie można zmienić w ciągu jednego dnia. I nie wystarczy jedna fantastyczna decyzja. Trzeba ją podejmować na nowo codziennie i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć nowy sposób myślenia.
 Ta książka uczy właśnie tego.
 To interaktywne ćwiczenia, które kiedyś wymyślałam dla siebie, a teraz mam nadzieję, że także Tobie pozwolą przejść na jasną i czystą stronę życia.



Beata Pawlikowska zazwyczaj kojarzyła mi się z książkami audycjami radiowymi dotyczącymi  podróżowania. Teraz słynna podróżniczka zajęła się pisaniem książek o zgoła innej tematyce, a mianowicie jest to psychologia.  "Kurs szczęścia" jest 3 tomem z serii "W dżungli podświadomości", autorstwa Beaty Pawlikowskiej.   Po przeczytaniu pierwszego tomu wiedziałam, że na pewno sięgnę po kolejne książki, panie Beaty.

Najnowsza publikacja podróżniczki jest zestawem ćwiczeń, które każdy z nas może wykonywać w domowym zaciszu. I musze przyznać, że ta książka jest genialna. Co najważniejsze czytając z całego serca wierzyłam, że te ćwiczenia zaproponowane przez autorkę dadzą pozytywne rezultaty.  I nadal w to wierzę. Oprócz ćwiczeń w książce tradycyjnie znajdują się przemyślenia Pani Pawlikowskiej, jej refleksje nad życiem i otaczającym nas światem.  Jednak tym razem to ćwiczenia są najważniejsze.

Oczywiście samo czytanie nic nam nie da, sami musimy obudzić w sobie chęci, zapał i zabrać się do pracy.  Konieczne jest wykonywanie ćwiczeń tak jak podaje nam autorka, bez żadnych modyfikacji z naszej strony.  W publikacji znajdują się też specjalnie przygotowane strony w których czytelnik będzie mógł rozwiązywać przygotowane zadania, i tworzyć własne zapiski z przebiegu ćwiczeń.

Jak zwykle, książka budzi w nas same pozytywne emocje i uczucia, w środku znajdują się tez żółte kartki na których widnieją mądre słowa warte zapamiętania. Tekst urozmaicony jest przez rysunki odręcznie narysowane przez Beatę Pawlikowską. Książka wydane jest w twardej oprawie co również można zaliczyć do plusów.  Treść przekazana jest w sposób łatwy i zrozumiały dla każdej osoby, która sięgnie po książkę.  Co ważne autorka nie przekazuje nam samej suchej teorii, ale praktykę.


Nie zawiodłam się na kolejnej książce pani Beaty, a wręcz przeciwnie czuje się pozytywnie zaskoczona.  Dzięki jej publikacją inaczej patrzy się na otaczająca nas rzeczywistość i świat, a sama autorka wydaje się być zupełnie inna niż ludzie, których spotykamy na swojej drodze. Pełna życiowego optymizmu, ale nie pasująca do brutalnych czasów w których przyszło nam żyć.  Z czystym sumieniem polecam !



Moja ocena: 5/6

















sobota, 30 listopada 2013

Ślepa zemsta- Erica Spindler


Opis: Ślepa zemsta
Autor: Erica Spindler
wydawnictwo: Mira
data wydania:  2013
liczba stron: 480


OPIS:

złomowisku policja znajduje sześć kobiecych dłoni. Śledztwo, które prowadzi detektyw Patti O’Shay, zostaje szybko umorzone z braku świadków i dowodów. Patti ciężko przeżywa niepowodzenie, ale wkrótce musi zmierzyć się z większą tragedią. Jej mąż, również policjant, zostaje brutalnie zamordowany. Prawdopodobnie padł ofiarą grasujących na ulicach band szabrowników. Dochodzenie utyka w martwym punkcie.

 Po dwóch latach policja odkopuje w parku ciało kobiety pozbawione prawej dłoni. Śledztwo ponownie prowadzi Patti, z tym większą determinacją, że na miejscu zbrodni znaleziono odznakę jej męża. Pani detektyw stawia wszystko na jedną kartę. Odrzuca zasady i postanawia grać równie nieczysto, jak ścigany przez nią morderca





Po raz kolejny otrzymujemy wspaniałą, trzymającą w napięciu książkę prosto od autorki, która nigdy nie zawodzi. Erica Spindler bo o niej mowa ponownie udowadnia, iż jest mistrzynią w swoim fachu i na jej książkach nie można się zawiść.

Huragan Katrina zniszczył Nowy Orlean, miasto zostało spustoszone, a szkody które spowodował ciężko będzie naprawić, skutki odczuwane będą jeszcze przez wiele długich lat.  Mieszkańcy muszą poradzić sobie w trudnej sytuacji, której nie ułatwia strata wielu przyjaciół, członków rodzin, sąsiadów. Miasto musi zacząć niwelować skutki nawałnicy, aby to nastąpiło konieczne jest wywożenie zepsutej żywności . Podczas pozbywania się starych produktów z lodówek dochodzi do makabrycznego odkrycia  w jednej z lodówek pracownicy odnajdują dłonie- ludzkie dłonie.

Dochodzeniem zajmuje się Patti O'Shay, niestety zostaje ono umorzone i przerwane tak samo jak śledztwo dotyczące jej męża, który tak jak ona był policjantem. Mijają dwa lata  w parku znalezione zostaję zwłoki młodej kobiety  i tak naprawdę nikogo by to nie zaskoczyło  gdyby nie fakt, że ofiara pozbawiona była dłoni.  W dodatku od ciałem dziewczyny znajduje się odznaki policyjna męża Patti. Policjantka o raz kolejny zajmuje się śledztwem i nie ma zamiaru odpuścić dopóki nie  rozwiąże tej tajemnicy.

Każda książka napisana przez panią Spindler jest dla mnie perfekcyjna, uwielbiam tajemnice stworzone przez autorkę.  Rzeczywistość kreowana przez nią jest fascynująca, brutalna i pełna mrocznych tajemnic i bardzo, bardzo wciąga, nie pozwalając oderwać się od lektury.  Jak zwykle autorka nie zamęcza nas zbędnymi, przydługimi opisami dzięki czemu akcja pędzi w zawrotnym tępię, a czytelnik nie ma nawet krótkiej chwili by poczuć nudę.  Co najważniejsze Erica Spindler tworzy fabułę w taki sposób, że nawet najlepsi z nas nie potrafią odgadnąć kto kryję się za tajemniczymi mordami w mieście.  Postaci pojawiające się książce nie da się nie polubić, Patti jest kreowana jako miła policjantka, która do końca walczy  w imię prawdy.

„Ślepa zemsta” to kryminał obok, którego nie można przejść obojętnie. Książka  podtrzymuje napięcie, a zakończenie zaskoczy niejednego czytelnika.  Polecam wszystkim fanom twórczości pani Spindler, a także wszystkim tym ,którzy szukają dobrego kryminały na zimny wieczór.

Moja ocena: 5/6

Za możliwość przeczytania dziękuje wydawnictwu Mira/Harlequin.


niedziela, 10 listopada 2013

Beatlesi. Za kulisami sukcesu-Chris Ingham





Tytuł: Beatlesi. Za kulisami sukcesu

Autor: Chris Ingham

wydawnictwo: G+J RBA

data wydania:  9 października 2013




                  








           Beatlesi zmienili oblicze muzyki.  Niezależnie od tego w którym roku i gdzie się urodziliśmy, jaki gatunek muzyki preferujemy czy też czym się interesujemy każdy zna Beatlesów. Można ich kochać lub nienawidzić , być ich fanem od lat lub też od kilku miesięcy, można mieć lat 50 lub 15, ale mogą też nie fascynować i być tylko jednym z wielu zespołów w historii.  Za to każdy słyszał słynny utwór Yesterday czy też Let it be, nie ma osoby która nie słyszała by o śmierci Lennona czy też genialnym koncercie Pola McCartneya w Polsce. Chcąc nie chcąc Beatlesi są wieczni, a na ich muzyce były i będą wychowywane kolejne pokolenia.  

Nie mogę nazwać się wielką fanką tego zespołu, ale postanowiłam pogłębić swoja wiedzę na temat słynnej czwórki z Liverpoolu, która zmieniła świat swoją dźwięczną muzyką i prostymi tekstami. 


"Beatlesi za kulisami sukcesu" jest to obszerna biografia, stwierdziłabym, że można ją nazwać encyklopedią dla fanów w której znajdziemy wiele informacji zaczynając od powstania zespołu kończąc na wszystkich ciekawostkach dotyczących Johna Lennona, Paula McCartneya, Georga Harrisona i Ringo Stara.  Cała książka podzielona jest na dziewięć rozdziałów, które przenoszą nas przez kolejne wydarzenia z życia zespołu.

 Część pierwsza mówi nam o trzynastu latach trwania Beatlesów, ich początków, Beatlemanii, okresy największego szaleństwa aż do zakończenia zespołu. Część druga  opisuję wydarzenia po zakończeniu działalności Beatlesów, życie całej czwórki i ich zmagania z powrotem do normalnego życia  po rozpadzie.  Przechodząc do trzeciej części czytamy o karierze solowej każdego ze słynnej czwórki.   Następne części aż do końca książki poszerzają wiedzę czytelnika o informację dotyczące filmów z Beatlesami, ich 50 najsłynniejszych piosenek, książek autorstwa poszczególnych członków bandu, poznajemy osoby które nazywane są piątym Beatlesem. 



Książka jest skarbnicą wiedzy dla każdego fana zespołu, biografia zawiera prawie 500 stron i można by pomyśleć, że podczas czytania popadnie się w nudę, ale nic bardziej mylnego, czytając odpływa się w świat w którym rządzi muzyka i sztuka.  Moja wiedza powiększyła się w znacznym stopniu i nie żałuję przeczytania tej biografii.  Jedynym minusem jest brak zdjęć, faktycznie pojawiają się fotografie okładek płyt, ale brakowało mi zdjęć członków zespołu, które udokumentowały by ważne wydarzenia z ich życia.  Co do samego wydania, nie można nie pochwalić wydawnictwa, książka wydana jest w pięknej twarde oprawie, a okładka przykuwa uwagę kolorowym, pełnym barw zdjęciem . 



Wspaniała książka i ogrom informacji o czwórce z Liverpoolu. Polecam nie tylko fanom zespołu !


Moja ocena: 5/6




Za możliwość zapoznania się z książką, serdecznie dziękuję wydawnictwu G+J Książki










piątek, 25 października 2013

Spotkanie nad jeziorem-Susan Wiggs



Tytuł: Spotkanie nad jeziorem
Autor: Susan Wiggs
wydawnictwo: Harlequin/ Mira
data wydania:  15 marca 2013
liczba stron: 400


OPIS:


W sennym, małym miasteczku nad jeziorem jest rodzinny pensjonat. Jest w nim Kim, która uciekła z Nowego Jorku, gdzie w jednej chwili straciła świetną pracę i narzeczonego. Jest też Bobby, utalentowany bejsbolista, który z lokalnej drużyny ma szansę przejść do zawodowej ligi i zdobyć sławę. Ale być może będzie musiał poświęcić tę życiową okazję dla syna, którego nigdy nie widział. Kim i Bobby spotykają się.






                 Spotkałam się już z twórczością Suzan Wiggs i nigdy się nie zawiodłam. Tym razem również autorka utrzymała swój wysoki poziom i zaprezentowała nam piękną, pełną ciepła i miłości historię. 
Co zrobić gdy budowany przez nas świat legł w gruzach? Kim musiała znaleźć odpowiedź na to pytanie gdy jako osoba zajmująca się wizerunkiem medialnym sportowców zakochuje się w jednym ze swoich podopiecznych. Po pewnym czasie ukochany zwalnia ją i rzuca pozostawiają samą.  Zrozpaczona i zszokowana kobieta postanawia uciec  do swojej matki i poukładać sobie wszystkie sprawy w głowie.   Na lotnisku spotyka Go, a On od razu zwraca uwagę na jej urodę. Chwilowe spotkanie zapadnie w pamięć obojgu.

Bobby ma zadanie: odebrać z lotniska syna, którego nigdy w życiu nie spotkał. Bobby całe życie marzył o sportowej karierze i wielkiej sławie. I nareszcie jego marzenie może się spełnić. Mężczyzna może przenieść się z lokalnej drużyny do większego, lubianego i szanowanego klubu.  Niestety wiążę się to z długimi wyjazdami, a Bobby nie może zostawić syna, którego dopiero co poznał.  Jako singiel pomieszkiwał w kawalerce, lecz teraz zauważa, że nie są to odpowiednie warunki do życia z dzieckiem. Jego przyjaciel daje mu adres miejsca w którym będzie mógł zamieszkać z synem.  Drzwi do nowego miejsca otwiera mu Kim- kobieta z lotniska.

Autorka po raz kolejny stworzyła powieść w której akcja nie porywa, zwroty akcji nie sprawiają, że nasze serca zatrzymają się na moment, ale i tak nie możemy oderwać się od czytania. Losy bohaterów przepełnione są ciepłem,  każda strona zawiera w sobie dawkę uczuć i emocji od których robi się przyjemniej na duszy.

Bohaterowie nie są chodzącymi ideałami wprost przeciwnie są realistyczni, autentyczni i przez to tak przeze mnie  lubiani. Mają swoje rozterki, problemy i życiowe dylematy, nie wszystko w ich życiu jest różowe i przyjemne.  Lekki styp pisania Pani Wiggs uprzyjemnia nam czytanie i tak już wspaniałej i przyjemnej książki.


Książki Suzan Wiggs mają w sobie coś magicznego, rozpoczynamy zupełnie nową historię, poznajemy nowych bohaterów, a już po kilku stronach czujemy się jakbyśmy znali ich od lat i czytali o osobach których znamy  i uwielbiamy.  Zwykła historia z pozoru romans jakich wiele, ale powieść wzrusza, bawi i budzi uczucia, a to jest chyba najważniejsze.

Moja ocena: 4/6

Dziękuję za możliwość przeczytania 

sobota, 28 września 2013

Dynastia Tudorów. Królowa traci głowę




Tytuł: Dynastia Tudorów. Królowa traci głowę
Autor: Elizabeth Massie, Michael Hirst
wydawnictwo: Mira
data wydania:  14 sierpnia 2013




OPIS:
W Anglii panuje zamęt. Ciągnący się spór z papieżem w sprawie unieważnienia małżeństwa z Katarzyną Aragońską sprawia, że Henryk VIII coraz bardziej skłania się ku Reformacji. Ustanowienie nowego arcybiskupa jest krokiem, który doprowadzi do zawarcia dawno wyczekiwanego ślubu z Anną Boleyn. Na herbach inicjały „H&K’ zastępowane są nowymi, w których przeplatają się litery „H&A”. To tylko początek nadchodzących zmian. Katarzyna, pozbawiona królewskiego tytułu, zostaje odesłana z dworu i umiera wkrótce po narodzinach pierwszego dziecka nowej królewskiej pary, księżniczki Elżbiety. Wszyscy poddani muszą złożyć przysięgę lojalności wobec Henryka, który zostaje głową nowego kościoła. Od tej chwili każde wystąpienie przeciwko królowi albo nowej religii będzie surowo ukarane. Mijają miesiące, a Henryk wciąż czeka na narodziny syna, powoli tracąc cierpliwość. Anna wie, że nie pozostało jej wiele czasu… Doskonała powieść oparta na drugim sezonie nakręconego z rozmachem serialu The Tudors, nadawanego w wielu krajach i kilkukrotnie nagrodzonego nagrodą Emmy®, telewizyjnym odpowiednikiem Oscarów. Opowiada o burzliwym związku króla Henryka VIII z Anną Boleyn, od zawarcia długo wyczekiwanego małżeństwa aż do jego dramatycznego końca






                              Dynastia Tudorów  to tytuł serialu, który podbił serca wielu widzów na całym świecie. Książki, które powstały na bazie scenariusza również cieszą się nie małym zainteresowaniem. Od lat historia króla Anglii, który zrewolucjonizował religię w swoim kraju, był miłośnikiem hazardu, sportu i pięknych kobiet, które dość szybko nudziły mu się i były zastępowane kolejnymi obiektami.  W drugim tomie „Dynastii Tudorów” , który został napisany na podstawie drugiego sezonu serialu  jesteśmy świadkami małżeństwa Henryka z Anną oraz losy dziewczyny jako żony Henryka oraz królowej Anglii.   Elizabeth Massie jest znaną i nagradzaną autorką powieści historycznych i to ona tym razem stworzyła książkę dotycząca królestwa Tudorów.

W kraju którym włada Henryk panuję zamęt i chaos, król postanawia sprzeciwić się papieżowi i zmniejszyć władze kleru, a wszystko z powodu jego nowej ukochanej Anny Boleyn. Władca postanawia zreformować religię panującą w jego państwie tak, by sam mógł udzielić sobie rozwodu z Katarzyną i wziąć kolejny ślub z wybranką serca Anną.  Jego żona zostaje odesłana z dworu by on mógł swobodnie przygotowywać się do ślubu.  Jednak ku niezadowoleniu króla jego nowa miłość nie cieszy się sympatia dworu oraz ludu, a co gorsze w późniejszym czasie okazuję się też, że ma problemy z urodzeniem Henrykowi zdrowego syna, który został by następca tronu.  A właśnie dziedzic którego nie mogła dać mu Katarzyna jest najbardziej pożądany przez króla. Anna obserwuję  to jak jej mąż zaczyna coraz częściej oglądać się za jej dwórkami, a ona czuję, że coraz mniej czasu zostaje jej na poczęcie małego księcia i utrzymanie się przy życiu.

Niestety nie miałam okazji czytać pierwszego tomu serii, ale druga książka sprawiła, że na pewno zapoznam się z całą serią dotycząca Henryka i jego losów.  Od powieści nie można było się oderwać, akcja nie zwalniała ani na moment, nie jestem wielbicielką długich opisów i tutaj tego nie było, krótkie, ale dosadne opisy, żywiołowi bohaterowie  i fabuła która poraża ponieważ wydarzyła się naprawdę.

Książka wspaniale ukazuję nam życie  w czasach Tudorów, zachowania dworskie. Opis kościoła jest naprawdę wstrząsający, kler wtrącał się do każdej sfery życia publicznego, sprawował władzę nad obywatelami, wyznawcami, a nawet samym królem.  Polecam przeczytanie powieści każdemu bez wyjątku. Pasjonaci historii Anglii odświeżą  swoja wiedzę, natomiast wszyscy inni poznają intrygującą, ciekawą i wciągająca opowieść o Królu Henryku  i jego  kobietach.


Moja ocena:  5/6








czwartek, 19 września 2013

Alicja w krainie zombie- Gena Showalter




Tytuł: Alicja w krainie zombie
Autor: Gena Showalter
wydawnictwo: Mira
data wydania:  11 września 2013



OPIS:
Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją… By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi. Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze.







                    W literaturze młodzieżowej pojawiały się już wampiry, wilkołaki, czarodzieje, Anioły, Demony i wiele innych fantastycznych postaci, teraz nadszedł czas na Zombie. Zobaczymy czy te nieżywe potwory zawojują świat nastoletnich czytelników. Gena Showalter autorka Trylogii Władcy Podziemi postanowiła podbić serca czytelników nową książką pt. „Alicja w Krainie Zombi”, która należeć będzie do cyklu „Kroniki białego królika”.


Główna bohaterka Alicja Bell to zwykła szesnastolatka, żyjąca na pozór normalnym życiem.  Dlaczego na pozór? A no dlatego, że dziewczynie nie wolno opuszczać domu po zmroku, a ojciec, którego uważa za chorego psychicznie alkoholika opowiada jej historie o potworach. Według niego istnieję jacyś tajemniczy „oni”, którzy czyhają na życie całej rodziny Alicji, a jedyną osobą, która widzi to tajemnicze zło jest ojciec dziewczyny.  Dlatego też Alicja, jej siostra Emma i matka dziewczyn  mają kategoryczny zakaz opuszczania domu gdy tylko słońce zniknie z nieba.  Rodzina stosuję się do zakazu do dnia szesnastych urodzin Alicji, kiedy to jej młodsza siostra ma swój wielki baletowy występ. Dziewczyny namawiają rodziców na opuszczenie domu wieczorem, niestety noc kończy się tragicznie. W drodze powrotnej ulegają wypadkowi w którym  z rąk wygłodniałych Zombie ginie cała rodzina oprócz Alicji.  Nastolatka musi zamieszkać u swoich dziadków, którzy są jej jedyną rodziną i zmagać się z bólem i samotnością.   Powraca do normlanego życia, zaczyna uczęszczać do szkoły w której pierwszego dnia zostaje oczarowana przez Cole’a  tajemniczego, przystojnego chłopaka.   Odkrywa jego tajemnice oraz sekrety jego grupy przyjaciół.  Jak zachowa się Alicja? Będzie chroniła życie swoje i najbliższych czy może odsunie się w cień i pozwoli działać innym?  Co jest przeznaczeniem dziewczyny Alicji, która znalazła się w krainie w której nie żądza czary lecz Zombie.


Książka Geny Showalter była moim pierwszym spotkaniem z Zombie, obawiałam się tej lektury. Spodziewałam się wymyślnej do przesady, nudnej i dziecinnej lektury. Z radością mogę napisać, że myliłam się a książka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Od pierwszej strony wciągnęłam się w świat Alicji i jej przyjaciół, pochłaniałam każdą ze stron i przeżywałam z nastolatką  każde z wydarzeń.   Powieść została napisana lekkim językiem dostosowanym do nastoletnich czytelników dzięki czemu czyta się ją lekko i szybko, a co najważniejsze z przyjemnością.  Postacie nie są może bardzo oryginalne, twierdzę, że są raczej schematyczne, ale nie jest to wada książki. Bohaterowie są ciekawi, a co ważne czytelnik zapała do nich sympatia od pierwszych stron.  Wątek romantyczny, który mógł być nudny i oklepany jest zaletą książki. Wbrew pozorom  każdą scenę między Colem a Alicją czytałam z wielką przyjemnością mimo, że rozpisane były one według stałych schematów romansów paranormalnych dla młodzieży.  Motyw Zombie u Geny Showalter jest inny niż w filmach o Zombie które miałam okazję oglądać. Potwory pojawiają się tu jako skażone duchy, które mogą zobaczyć tylko wybrani, a nie całe społeczeństwo. Bardzo dobrze czytało się starcie między ludźmi a Zombie, nie zabrakło tam dramatycznych opisów, podczas których łza kręciła się w oku.

Jedynym minusem jest to, że autorka bardziej nie opierała się na Alicji w krainie czarów w zasadzie tylko tytuł i imię głównej bohaterki ma coś wspólnego z oryginalną powieścią.  Zapomniałabym pojawia się tez motyw białego królika, w zupełnie innej formie, ale jak najbardziej jest.


,,Alicja w krainie zombie’’ to naprawdę ciekawa, wciągająca lektura nie tylko dla młodszych czytelników.  Już nie mogę doczekać się drugiego tomu, który zapewni nam wielu emocji zarówno w wątku romantycznym jak i samej walce z Zombie. Jestem o tym przekonana.  Z czystym sumieniem polecam!!!


Moja ocena: 6/6








wtorek, 10 września 2013

Samobójstwo- Marlena Ledzianowska



Tytuł: Samobójstwo
Autor: Marlena Ledzianowska
wydawnictwo: Novae Res
data wydania:  2013 (data przybliżona)
liczba stron: 394




OPIS:

Młody hedonista i narcyz oraz trzydziestoletnia „grzeczna dziewczynka” sąsiadują ze sobą. On trawi życie na taniej rozrywce i pomnażaniu majątku, ona – na zadowalaniu wszystkich wokoło. Choć żyją kontrastowo odmiennie, oboje coraz bardziej odczuwają pustkę wewnętrzną i przejmującą samotność. Nawiązują korespondencję mailową, ale nie wiedzą, jak wyglądają, mimo że mieszkają w sąsiedztwie. Listy stają się coraz bardziej wylewne i emocjonalne…

 Trudne relacje, mobbing i jego skutki, bolesne konflikty, w końcu – miłość, która jest kołem ratunkowym, nie zawsze jednakże wykorzystanym, to tematy tej poruszającej powieści, zaskakującej na każdym niemal kroku, zarówno odmienną od innych formą, jak i treścią, dotyczącą najbardziej aktualnych problemów współczesnych trzydziestolatków.

 Powieść wyciska łzy i rozśmiesza, zmusza do refleksji i przewartościowań. Wprowadza cień metafizyki do boleśnie realnego świata. A może jakieś przyjazne siły mają jednak wpływ na naszą egzystencję





                 Samobójstwo. Jedno słowo, a tak dużo w nim tajemnicy, bólu, cierpienia i samotności.   Także to słowo widnieje na okładce książki Marleny Ledzianowskiej. O czym opowiada ta lektura? Czy ktoś faktycznie popełnia w niej tytułowe samobójstwo?   


Po samym tytule można stwierdzić, że książka  ta nie będzie należała do wesołych i lekkich lektur po przeczytaniu których uśmiech pojawia się  na naszych twarzach. Już na wstępie czytamy o jakiejś kobiecie, która ma zamiar odebrać sobie życie po przez skok do rzeki.  Od razy poznajemy też drugiego bohatera, mężczyznę który zauważa skaczącą kobietę i rzuca się jej z pomocą.  Po tak przygnębiającym, ale tez emocjonującym wstępie przenosimy się w czasie i obserwujemy losy naszej dwójki bohaterów, które doprowadzą ich nad rzekę.

Teresa Danielewiczowa to trzydziestoletnia nauczycielka, mieszkająca w Toruniu wraz z mężem i córką. Wydaje się mieć wszystko, ale są to tylko pozory. Mąż więcej czasu spędza w pracy niż w domu, córka jest ciężarem  z którym musi radzić sobie sama, a praca która dawniej dawała satysfakcje teraz dostarcza dodatkowych kłopotów.  Kobieta jest przytłoczona swoim życiem, szarą rzeczywistością która ją otacza, a  od której wydaje się że nie ma ucieczki.

Kacper Winkler, singiel przed trzydziestką, nie narzekający na brak pieniędzy. Jego głównym zajęciem jest urządzanie imprez dla znajomych w swoim pięknym nowoczesnym mieszkaniu.  Mężczyzna nie wierzy w miłość, małżeństwo, rodzinę.  Jego życie zmienia się za sprawą jednego e-maila od sąsiadki która prosi go o ciszę podczas jego nocnych zabaw.


Jak zwykle musze się przyznać, że sceptycznie podchodzę do polskiej literatury  chociaż zaczęło się to już zmieniać.  „Samobójstwo” naprawdę mile mnie zaskoczyło, jest do dobrze napisana i dopracowana literatura.  Powieść w szczery i prawdziwy sposób opowiada o ludzkich kłopotach, upadkach, cierpieniach i rozterkach.  Może nie  na pierwszym planie, ale jednak dość wyraźnie przedstawione jest to o ile łatwiej jest nam mówić o swoim życiu, problemach tym co nas męczy komuś obcemu przez internet niż naszym bliskim z którymi stykamy się na co dzień twarzą w twarz.  Postaci nie są białe lub czarne, mają raczej wiele odcieni szarości ukryte za maskami przywdziewanym każdego dnia.  Kacper- cyniczny, egoistyczny narcyz tak naprawdę jest zagubionym , samotnym nieszczęśliwym człowiekiem.


Książka może razić swoją przewidywalnością, ale nie jest to wielki minus. Fabuła nie pędzi do przodu, ale odpowiednio  stopniowo rozwija się nadając dobrego tępa powieści.  Zawiodłam się zakończeniem historii , które było dla mnie niezrozumiałe i naprawdę mnie zaskoczyło.


„Samobójstwo” to ciekawa powieść obyczajowa, która zmusza czytelnika do głębszego zastanowienia się nad życiem i związanymi z nim problemami, które mogą doprowadzić do ostateczności.


Moja ocena: 4/6







poniedziałek, 2 września 2013

David Beckham. Piłkarz. Celebryta. Legenda-Gwen Russell







Tytuł: David Beckham. Piłkarz. Celebryta. Legenda
Autor: Gwen Russell
wydawnictwo: Sine Qua Non
data wydania:  3 lipca 2013
liczba stron: 320




OPIS:
David Beckham to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych i najbardziej lubianych piłkarzy. Jest legendą zarówno na boisku, jak i poza nim. Od radosnych pisków młodych dziewcząt do chóralnych śpiewów kibiców – David jest na ustach wszystkich. W 2003 roku, za swoje zasługi dla futbolu, został mianowany kawalerem Orderu Imperium Brytyjskiego. Jego popularność wciąż rośnie i Becks jest na najlepszej drodze do dostąpienia największego zaszczytu – otrzymania tytułu szlacheckiego z rąk królowej Elżbiety II.

 Ta niezwykła biografia przybliża jego największe osiągnięcia. Swój pierwszy występ w seniorskiej drużynie Manchesteru United zaliczył już w wieku 17 lat, a kilka lat później cały świat zapoznał się z jego nazwiskiem za sprawą fenomenalnej bramki w meczu z Wimbledonem. Obecnie, ponad dekadę później, może on pochwalić się piątym wynikiem, jeśli chodzi o liczbę występów w reprezentacji Anglii, pozostając jedynym piłkarzem, który zdobywał gole na trzech różnych mistrzostwach świata.

 Osiągnięcia Davida wykraczają daleko poza boisko. Od swoich pierwszych dni w Manchesterze wspiera organizację charytatywną UNICEF, otworzył także dwie szkółki piłkarskie, w Los Angeles oraz Londynie.

 David Beckham. Piłkarz. Celebryta. Legenda to inspirująca opowieść o niezwykle utalentowanym zawodniku i wspaniałym człowieku. To rzetelny i kompletny portret złotego chłopca angielskiej piłki nożnej, któremu szturmem udało się podbić serca kibiców na całym świecie.
           



             Beckham. Nazwisko którego nie trzeba tłumaczyć nikomu. Nawet jeżeli piłka nożna jest Ci obca  i sport jest ostatnia rzeczą o jakiej chcesz myśleć  to na pewno znasz tą postać z portali plotkarskich czy tez wielkich kampanii reklamowych, które obiegły cały świat.  Biografia przybliża nam życie tego wspaniałego piłkarza, ale też jego rodziny, znanej wszystkim Victorii Beckham oraz czwórki dzieci: Brooklyn, Romeo, Cruz i Harper.

Gdy mały David pojawił się na świecie już od najmłodszych lat ojciec wpajał mu miłość do piłki nożnej. Mimo iż urodził się w Londynie swoją miłością obdarzył klub Manchester United. Nikt jednak nie myślał, że za kilka lat David pojawi się na murawie Old Trafford i z duma będzie reprezentować swój ukochany klub.
Gdy jego sportowa kariera rozwijała się w jak najlepszym kierunku spotkał na swojej drodze Victorie Adams dawną członkinie zespołu Spice girls. Para wzięła ślub doczekała się kilkorga dzieci i od lat uważana jest za najbardziej stylowe małżeństwo show-biznesu.  Razem borą udział w głośnych kampaniach, reklamują marki znane na całym świecie, są ikonami stylu.  Piłkarz jest lubiany przez większość społeczeństwa, wydaje się być normalnym, sympatycznym facetem z głową na karku. Jego małżeństwo z Victorią przeniosło jego karierę na inny etap z piłkarza stał się celebrytom.  Jest kochany przez ludzi na całym świecie, docenia się jego skromność, dobro i pozostanie zwykłym człowiekiem w świecie gdzie większość nosi głowę wysoko w chmurach i woda sodowa uderza ludziom do głowy.  Obecnie David zakończył już swoją karierę sportową  lecz nie zniknął z medialnego życia.  W życiu społecznym pełni wiele ról. Jest modelem , trenerem, udziela się w akcjach charytatywnych,  chcę spróbować swoich sił w aktorstwie.

Książka opowiada o  najważniejszych wydarzeniach z życia Beckhama, lecz nie są one przedstawione w sposób chronologiczny. Biografia jest dobrym udokumentowaniem życia piłkarza, jednak minusem może być to, że autorka opisuje głownie życie celebryty, a nie sportowca.  Książka jest idealną pozycją dla tych osób, które chcą poznać szczegóły  życia Davida i Victorii, wszystkie wydarzenia sportowe opisywane są w kontekście wpływu na życie prywatne Beckahama.  Pozycja ma raczej charakter plotkarski, ale mimo to pokazuje nam życie człowieka który doszedł do miejsca w którym teraz się znajduje ciężką praca i wyrzeczeniami.  


Książkę Gwen Russell czyta się szybko i bardzo dobrze.  Dodatkowym plusem są zdjęcia, które pojawiają się w tej pozycji.  „David Beckham. Piłkarz, celebryta, legenda” zainteresuje każdą osobę która z zaciekawieniem przegląda plotkarskie portale oraz kolorowe czasopisma.  Fani sportu znajdą tu trochę mniej informacji dla siebie, ale jeżeli są kibicami Davida to na pewno nie pogardza  ta biografią.


Moja ocena: 5/6



sobota, 10 sierpnia 2013

W dżungli podświadomości-Beata Pawlikowska



Tytuł: W dżungli podświadomości
Autor: Beata Pawlikowska
wydawnictwo: G+J Gruner+Jahr
data wydania:  20 marca 2013
liczba stron: 358




OPIS:
Przez trzydzieści lat obserwowałam mój umysł.
 Czym jest podświadomość? Jak działa? Jaki ma na mnie wpływ?
 Skąd się bierze samotność, kłamstwa i zdrady?
 Dlaczego zakochiwałam się w niewłaściwych facetach?
 Skąd brały się uczucia i myśli, których nie chciałam mieć? I czy to można zmienić?
 Robiłam eksperymenty, uczyłam się na własnych błędach i naprawiałam swoją duszę.
 Teraz już wiem.

 To co myślisz i to co robisz, czy jesteś zdrowy czy chory, czy jesteś szczęśliwy czy nie - to wszystko zależy od twojej podświadomości.
 A ja ci wyjaśnię jak to działa i jak to można zmienić.
 Beata Pawlikowska.




                Uwielbiam książki autorstwa Beaty Pawlikowskiej, tym razem autorka postanowiła zmienić tematykę z podróżniczej na psychologiczną. "W dżungli podświadomości" jest to bardziej osobista książka, pokazująca jak bardzo nasz podświadomość wpływa na to co dzieję się z naszym życiem. Lektura ta jest pierwszym tomem z serii, kolejne tomy pojawią się już niedługo w polskich księgarniach. Będą to: "Księga kodów" (tom II), "Kurs szczęścia" (tom III), "Trening szczęścia" (tom IV), "Jestem Bogiem" (tom V). 

"Ty możesz przejąć odpowiedzialność za swoje życie. Możesz nauczyć swoją podświadomość nowych sposobów myślenia."


Podświadomość jest to ta część nas samych , która jest z nami od samego początku naszego istnienia do ostatniego oddechu na ziemi. Wpływa na to jak postrzegamy świat, jakich ludzi spotykamy na naszej drodze i co o nich myślimy, kieruje szczęściem oraz tym co myślimy o sobie.  Podświadomość  zdobywa nową wiedzę codziennie, każdego dnia i na podstawie doświadczenia wyciąga odpowiednie wnioski by chronić nas  przed niebezpieczeństwem dnia codziennego.  Jest jednak jeden problem podświadomość może się mylić i nie zawsze ma rację. Co wtedy z naszym życiem? 

Beata Pawlikowska w swojej nowej książce pokazuję, że podświadomość tak jak ludzie może się po prostu mylić, a wtedy za wszelką cenę będzie starała się nas chronić tyle, że na naszą niekorzyść.  Czego skutkiem są uzależnienie, słaba samoocena, pogarda dla samego siebie i innych.
Autorka pokazuje nam różne przykłady ze swojego życia, które przedstawiają nam jak niszczyła ją jej własna podświadomość, która cały czas wyciągał błędne wnioski  i wpływała na nią destrukcyjnie wplątując ją w nałogi, nieszczęśliwe wnioski, depresje.  Jednak jest dla nas nadzieją, wszystko zależy tylko od nas samych i od tego czy zaczniemy działać by zmienić nasze życie.

„Kłamstwo zawsze chwieje się i upada. Fałsz potrzebuje dodatkowego wsparcia..
 Iluzje zawsze istnieją w cieniu niepokoju i niepewności i po tym łatwo je można rozpoznać.”


Mimo, że książka wydaje się być poradnikiem to blisko jest jej do autobiografii, podziwiam Panią Beatę za ta szczerość i odwagę do przyznawania się do bolesnych wydarzeń z przeszłości.  Większość przykładów to właśnie jej osobiste doświadczenia często bardzo bolesne wręcz traumatyczne (gwałt, który doświadczyła Beata Pawlikowska). Jak w innych dziełach pni Pawlikowskiej także w tej książce pojawiają się żółte strony z odręcznymi zapiskami i rysunkami. 

Bardzo lubię styl Pani Pawlikowskiej, używa ona lekkiego, swobodnego języka dzięki czemu trafia do każdego czytelnika.  Z każdej strony jej książki bije jakieś niesamowite ciepło i można poczuć jak gdyby autorka chciała zaprzyjaźnić się z czytelnikiem.  Z tej lektury można by wynotować cały notes cytatów, a właściwie cała ta książka to jeden wielki cytat.

„Spojrzałam w siebie. Nauczyłam się odróżniać co jest prawdą, a co fałszem. Przyznałam się przed samą sobą, że mój wewnętrzny dom jest w stanie ruiny. Zakasałam rękawy i zbudowałam go od nowa.”

"W dżungli podświadomości" to świetny początek nowej serii, jestem pewna, że z przyjemnością przeczytam kolejne tomy, które tak jak ten zmienią moje spojrzenie na samą siebie i otaczająca mnie rzeczywistość.  Polecam!!


Moja ocena: 6/6




wtorek, 6 sierpnia 2013

Resocjalizacyjne programy penitencjarne realizowane przez Służbę Więzienną w Polsce- Monika Marczak


Tytuł: Resocjalizacyjne programy penitencjarne realizowane przez Służbę Więzienną w Polsce

red. Monika Marczak

Wydawnictwo: Impuls

Oprawa: miękka

Ilość stron: 360










                    Na całą książkę składa się 200 programów, które realizowane są  przez służbę więzienną w Zakładach Karnych w Polsce.  Książka została podzielona na trzy główne rozdziały  dotyczące sposobów oddziaływania. Są to oddziaływania redukujące deficyty wychowawcze, następnie oddziaływania psychokorekcyjne oraz w ostatnim trzecim rozdziale oddziaływania edukacyjne przez kulturę.  Konkretne programy zostały uzyskane z różnego rodzaju Zakładów Karnych czy też Aresztów Śledczych. Programy przedstawione są w sposób przejrzysty i czytelny dla odbiorcy, dowiadujemy się między innymi kto był realizatorem programu, do jakich osób był on skierowany, jakie były jego  szczegółowe cele, czas trwania oraz ocenę końcową realizacji programu.  Dzięki książce możemy dowiedzieć się jakie czynności są tak naprawdę  podejmowane w pracy z osadzonymi, jak taka praca wygląda i jakie są etapy działań w poszczególnych programach.  Podręcznik napisany jest czytelnie i zrozumiale, na pewno jest dobrym materiałem do nauki dla studentów do pogłębianie ich wiedzy z zakresu resocjalizacji  i problematyki penitencjarnej. Myślę też, że jest dobrym źródłem wiedzy na temat tego co dzieję się za zamkniętymi murami więzień, jakie prace podejmują więźniowie,  jak odbywa się proces resocjalizacji zarówno kobiet jak i mężczyzn. Dla każdego zainteresowanego tą tematyką książka jest idealna pozycją. Polecam!






środa, 31 lipca 2013

Ruth- Elizabeth Cleghorn Gaskell


Tytuł: Ruth
Autor: Elizabeth Gaskell
wydawnictwo: MG
data wydania:  13 marca 2013
liczba stron: 544

OPIS:

Tytułowa bohaterka, Ruth Hilton, to młoda dziewczyna, sierota, która zarabia na swe utrzymanie jako szwaczka. Kiedy traci posadę i dach nad głową, oczarowany jej urodą i skromnością dżentelmen, proponuje dziewczynie schronienie i pociechę. Szczęście nie trwa długo, zdruzgotana i zhańbiona Ruth otrzymuje jednak szansę na nowe życie pośród ludzi, którzy ofiarują jej miłość i szacunek. Kiedy Bellingham ponownie wkroczy w życie Ruth, dziewczyna zmuszona będzie dokonać niemożliwego wyboru pomiędzy akceptacją ze strony ogółu a osobistą dumą.





               Elizabeth Cleghorn Gaskell to znana angielska pisarka. Tworzyła w czasach wiktoriańskich, a sławę zyskała dzięki biografii swojej przyjaciółki Charlotte Brontë.  Autorka znana jest u nas przede wszystkim z takich powieści jak „Północ i południe” czy „Żony i córki”. Ruth jest moim pierwszy spotkaniem z jej twórczością i jestem pewna, że nie ostatnim.

Główną bohaterką książki jest Ruth Hilton, młoda szesnastoletnia dziewczyna, osierocona  przez rodziców zostanie oddana pod opiekę wuja, którego właściwie nie zna. Mężczyzna  umieszcza ją w pracowni krawieckiej w której to dziewczyna ma uczyć się zawodu.  Tytułowa bohaterka jest naiwną dziewczyną nie przygotowaną do życia w wielkim świecie w którym czekają na nią pokusy i ludzie, którzy chętnie wykorzystają wrażliwość i niedoświadczenie dziewczyny.  Na jednym z bali Ruth poznaję pana Bellinghama. Młody, przystojny dżentelmen oczarowuję dziewczynę. Ich związek który miał być utrzymywane w tajemnicy wychodzi na jaw. Dziewczyna zostaje zwolniona ze szkoły krawieckiej i wyjeżdża razem z Belinghamem do Walii.  Jednak tam prawdziwa strona jej ukochanego wychodzi na światło dzienne. Ich związek kończy się tragicznie, ale jak możemy się spodziewać w tamtych czasach tragicznie dla Ruth.  Dziewczyna  jest samotna, pozostawiona na pastwę losu, zniesławiona i zhańbiona  w dodatku jest w ciąży i nosi dziecko Bellinghama.  Jak poradzi sobie młodziutka dziewczyna i czy ktoś wyciągnie w jej stronę pomocną dłoń?


Autorka w świetny sposób nakreśliła nam obraz społeczeństwa żyjącego w tamtych czasach, powieść ma charakter moralizatorski.  Pojawia się wiele na wiązań do religii, wiary i Pisma Św.  Jak wiemy w epoce Wiktoriańskiej określone zachowania takie jak romanse,  niezaplanowane ciąże są po prostu niegodnym prowadzeniem się i czeka za nie określona kara.  Czytając nie raz dopadała mnie wielka frustracja, zasady panujące w tym okresie były pełne kłamstwa i obłudy i zawsze osoba która cierpiała była kobieta. Czytelnik ma możliwość poznać obyczaje, tradycje i zwyczaje panujące w wiktoriańskiej Anglii.
Jeżeli chodzi o główną bohaterkę to mam do niej mieszane uczucia. Oczywiście współczułam jej, nikt nie zasługuje na takie traktowanie, szczególnie jeżeli w niczym nie zawinił, natomiast irytowała mnie naiwność tej dziewczyny. Przez całą książkę bohaterka jawi się nam jako ofiara i o ile na początku gdy jest młodą dziewczyną można to zrozumieć, to później jako dorosła kobieta jej nieporadność  po prostu może drażnić.

Autorka zachwyca nas plastycznymi opisami dzięki, którym czujemy się jak w epoce wiktoriańskiej, pojawiają się długie opisy przyrody i otaczającej Ruth rzeczywistości.  Każdy szczegół jest tu dokładnie dopracowany, widać jak wielką uwagę pisarka przywiązywała do detali. Język powieści jest oczywiście archaiczny co utrudnia trochę czytanie powieści, której nie czyta się za jednym zamachem, lecz myślę, że warto powoli rozkoszować się chłonąć wspaniały język jaki zaserwowała nam twórczyni tego dzieła. 
Podsumowując Ruth to po prostu klasyka wobec której nie można przejść obojętnie. Jestem pewna, że zachwycą się nią osoby doceniające twórczość Charlotte Brontë oraz czytelnicy kochający czasy epoki wiktoriańskiej. Powieść wzrusza, oburza i wywołuje szereg emocji, a chyba właśnie tego oczekujemy od dobrej literatury. Polecam!


Moja ocena  5/6



piątek, 26 lipca 2013

Wyspa z mgły i kamienia- Magdalena Kawka



Tytuł: Wyspa z mgły i kamienia
Autor: Magdalena Kawka
wydawnictwo: MG
data wydania: 31 lipca 2013

OPIS:

Dlaczego odkładamy siebie na owo mityczne „potem”, które nigdy nie nadchodzi? Wychowujemy dzieci, zdobywamy kolejne kwalifikacje, żyjemy zadaniowo. W nieustającym strachu, że nie podołamy, że znowu ktoś będzie niezadowolony. Oglądając się na innych boimy się marzyć. Zaciskamy szczęki i zachowujemy się, jakbyśmy mieli żyć wiecznie.

 Kiedyś zamienia się w nigdy.

 Julia także się bała. Przez całe życie starała się być dla swoich córek matką i ojcem jednocześnie. Każdego ranka myślała jedynie, o tym, żeby nikt nie umarł na jej dyżurze. I jeszcze, żeby dziewczynki były szczęśliwe. Była im potrzebna i to wypełniało po brzegi jej dni i noce.

 Kiedy dorosły i przestały potrzebować opieki, uświadomiła sobie, że w powtarzalnej, banalnej codzienności zgubiła coś bardzo ważnego – siebie samą.

 Miała dwa wyjścia: albo popatrzeć na swoje życie jak na porażkę, albo spróbować odnaleźć w sobie tamtą dziewczynę, którą wypędziła, gdy została sama z dwójką małych dzieci i długami do spłacenia.

 Postanawia o siebie walczyć. Przenosi się na cichą, kreteńską wieś, gdzie zamierza spokojnie żyć, robiąc to wszystko, na co nigdy nie miała czasu. I nawet nie podejrzewa, że życie pełne emocji i niebezpieczeństw dopiero się dla niej zaczyna





Magdalena Kawka, autorka książki pt. „ Wyspa z mgły i kamienia” jest laureatką  pierwszej edycji konkursu „Piórem i pazurem”. Gdy tylko dowiedziałam się o czym opowiadać będzie ta książka wiedziałam, że z chęcią zapoznam się z tą lekturą.

Julia jest to kobieta po pięćdziesiątce, która została porzucona przez swojego obecnego partnera. Znudzona swoim dotychczasowym życiem i jego monotonia postanawia spełnić swoje marzenie i wyprowadzić się z Polski. Na miejsce swojego przyszłego życia wybiera urokliwą Kretę, z dnia na dzień sprzedaje kamienice i wylatuję pozostawiając za sobą swoje dawne życie.  Od samego początku jej nowi sąsiedzi nie zachowują się przyjaźnie, a wręcz przeciwnie są do niej wrogo nastawieni.  Jej nowe życie zaskoczy nawet ją, zniknie rutyna i monotonia, a w zamian pojawi się tajemnica i pełne przygód życie.

 Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z twórczością tej autorki, ale nie zawiodłam się. Pani Kawka doskonale opisała urokliwą wyspę i jej krajobrazy, czytając człowiek zazdrościł bohaterce jej nowego życia i miejsca zamieszkania.  Książka napisana jest naprawdę dobrze, język nie męczy czytelnika, dzięki czemu powieść czytamy szybko i z wielką przyjemnością.  Pojawia się też wątek kryminalny i mimo, że nie jest skomplikowany to i tak daje dużo przyjemności podczas czytania i odkrywania tajemnicy razem z Julią. Jeżeli ktoś nastawi się tu na powieść lekko sensacyjną na pewno zawiedzie się, autorka potraktowała wątek kryminalny dość beztrosko i nie poważnie, więc nie znajdziemy tu intrygi porywającej nas i nie pozwalającej odłożyć książki na bok.

Jedyne co mogę zarzucić książce to osobowość głównej bohaterki, która momentami zachowywała się nie jak kobieta w wieku pięćdziesięciu lat. Czasami po prostu drażniła mnie swoimi wyborami i decyzjami jakie podejmowała. Nie oczekujmy  też zaskakującego zakończeniu ponieważ takie się po prostu nie pojawi. Jednak jako całość Pani Kawka stworzyła dobrą, przyjemną w odbiorze powieść obyczajową z lekką kryminalną historią w tle. Jako lektura na wakacje „Wyspa z mgły i kamienia” sprawdzi się w stu procentach.


Moja ocena: 3/6