piątek, 9 listopada 2012

Klub Matek Swatek- Ewa Stec




Tytuł: Klub Matek Swatek
Autor: Ewa Stec
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Liczba stron: 400
Data wydania: sierpień 2010

OPIS:
Martwisz się, że Twoja córka jeszcze nie ma męża, że Twój syn wciąż jest kawalerem? Zgłoś się do Klubu Matek Swatek - już wkrótce Twoje dziecko "przypadkowo" pozna kilka osób, w których może się zakochać. A z jedną z nich ułoży sobie życie! Beata - matka Anki, ponad trzydziestoletniej panny - postanawia działać. Korzysta z pomocy Klubu Matek Swatek. Nie wie, że jej córka już w dniu przeprowadzki do nowego mieszkania poznaje dwóch przystojnych mężczyzn. Jeden jest Anką wyraźnie zainteresowany, drugi... jeszcze bardziej. Tylko czy ich intencje są szczere? I czy intrygi Klubu Matek Swatek nie zniszczą rodzących się uczuć?


Wybrałam Klub Matek Swatek alby rozluźnić się i przeczytać coś lekkiego czy książka sprawdziła się w tej roli? Musze stwierdzić że tak w 100%.  Nie mogłam oderwać się od czytania tej powieści, książka kusiła mnie w każdej chwili.  Nigdy nie miałam do czynienia   z książkami tej autorki więc jej twórczość była dla mnie zagadką. Do książki podeszłam bez żadnych oczekiwań aby się nie zawieść.  Z przyjemnością muszę stwierdzić, że po tej lekturze nazwisko Stec zapamiętam na długo i z chęcią zapoznam się kolejnymi książkami tej autorki. 


"Przypadek rządzi światem, a przypadkiem ludzie"


Czym jest intrygujący Klub Matek Swatek? Jest to klub jak sama nazwa mówi matek które ingerują w życie uczuciowe swoich dzieci oraz pomagają zdesperowanym i zagubiony matkom w znalezieniu idealnych partnerów dla swoich pociech.  Główną bohaterką książki jest Beata- matka Anki. Kobieta czeka czeka  i ma wrażenie, że nie doczeka się ślubu swojej córki  a co dopiero od dawna wyczekiwanych wnuków.  Kobieta dość ma wyczekiwania oraz obecnego partnera swojej córki- Fryderyka który nie pali się do oświadczyn.  Jak to kobieta pewnego dnia zwierza się swojej najlepszej przyjaciółce ze swoich rozterek, nie spodziewa się niczego oprócz odrobiny zrozumienia, za to dostaję dużo więcej zostaje wprowadzona do tajemniczego budynku który jest siedzibą tytułowego Klubu Matek  Swatek. Beata nie spodziewa się ile zamieszania i niespodziewanych zwrotów akcji wywoła oraz jak bardzo zmieni życie swoje córki.
W książce pojawi się szereg przezabawnych bohaterów , ich przemyślenia i komiczne sytuacje w które się wplątują nie jednokrotnie wywoływały uśmiech na mojej twarzy.


"Bo dzisiejsi faceci nadają się co najwyżej do zabawy w piaskownicy. A potem i tak trzeba po nich wymieniać piasek."


Anka córka Beaty, jest kobietą po 30, szczęśliwa odczuwa satysfakcję ze swojej pracy, jest nauczycielką, postanawia wynająć swoje pierwsze mieszkanie i wyprowadzić się z domu rodzinnego. Anka mimo swojego wieku nie przejmuje się brakiem obrączki na swoim palcu niestety o wiele bardziej przeszkadza to matce dziewczyny. Dziewczyna wbrew pozorom nie potrzebuje pomocy tym bardziej, że w dniu przeprowadzki poznaje dwóch przystojnych mężczyzn.

Wiktor Małaszyński- to przystojny, pociągający malarz który proponuje Ance zrobienie darmowego remontu jej mieszkania. Natomiast Marek Kochanowski jest wnukiem jej najbliżej sąsiadki, mężczyzna jest przykładem idealnego policjanta a w dodatku prawdziwego dżentelmena.  Wszystko wydaje się idealna do momentu w którym wszystko się komplikuję . Pani Lewandowska od której Ania kupiła mieszkania jest zupełnie inną osobą niż  ta za którą się podawała.  W dodatku w sprawę wmieszana jest mafia no i oczywiście potajemnie działa Klub Matek Swatek.

Klub Matek Swatek to powieść która łączy w sobie elementy kryminału, romansu oraz humoru który rozbawi wszystkich.  Książka niesamowicie relaksuję i wprowadza czytelników w świetny nastrój. Książka jest porywająca a dzięki temu, że napisana jest lekkim piórem czyta się ja niezwykle szybko i dobrze.   Jak już wcześniej wspominałam niewątpliwym atutem powieści są bohaterowie. Każda postać różni się od siebie, jest oryginalna i zabawna. Z pozoru głównymi bohaterami jest nasz miłosny trójkąt Marek-Anka-Wiktor to jednak Klub Matek Swatek  odgrywa kluczową rolę. Chyba nigdy nie czytałam o paniach w średnim wielu które były tak zabawne i zakręcone oraz pełne energii i humoru.  Są to bohaterki które potrafią zaskoczyć czytelnika nie raz, to chyba dzięki nim śmiałam się na głos sprowadzając na siebie dziwne spojrzenia ludzi  dokoła.  


"Cmentarz to żywioł mojej matki. Stworzyła z koleżankami kółko pogrzebowe. Dorabiają do emerytur organizowaniem pogrzebów. Wiecie, pomagają w doborze kwiatów, muzyki...płaczą na zamówienie, i to bardzo przekonująco. Nawet trumnę do osobowości zmarłego potrafią dobrać. Czasami robią pokazówki. A karawan też się znajdzie... - No co? każdy ma jakiegoś świra."




 Książka z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim panią i tym jeszcze młodym i nieustatkowanym oraz ich mamom. I nie jest to tylko moja teoria, muszę się przyznać, że ta książkę przeczytała moja babcia i to ona mi ją poleciła, ja zabrałam się za nią i jestem zachwycona i poleciłam ją mojej mamie ona również ją przeczytała i jest nią oczarowana. Książka zachwyciła trzy pokolenia.  Jeszcze raz polecam wszystkim wielką komedię omyłek które rozbawi każdego i nie da wam zasnąć w spokoju dopóki jej nie skończycie.


Moja ocena: 6/6

Cytaty:

 „Facetom tak niewiele potrzeba, wystarczy wypić po jednym, porozmawiać o dziewczynach albo wysikać się do sąsiadujących pisuarów i już sztama. Może dlatego, że już wtedy wszystko, co ich interesuje, o sobie wiedzą?”

„Trzeba najpierw zabić czas, żeby czas nie zabił Ciebie”


„Papieros jest jak toksyczny kochanek. Wiesz, że ci nie służy, ale związek z nim daje ci kopa, kiedy najbardziej tego potrzebujesz.”


„Złośliwość rzeczy martwych. Czasem się gubią i nie możemy ich odnaleźć, a czasami spadają kiedy nie powinny.”


„Jeśli nie dograsz przypadku do ostatniego szczegółu, przypadek może nie dojść do skutku. Wiesz, jak to jest: przypadek rządzi światem, a przypadkiem ludzie (...)”
„W klasyfikacji generalnej niżej od zboczeńca jest już tylko kobieta zboczeniec”

„Jezu kochany, co mi strzeliło do głowy, żeby zgodzić się na ten układ? Na piękne oczy go zatrudniłam. Pech. Właśnie. Pech. Pech ma piękne oczy. Koloru czekoladowego jak widać.”

„Mieć w domu faceta, który zrobi wszystko, ale nie trzeba się nim zajmować...Witamy w idealnym świecie”

„-Patrz, niebiosa zsyłają ci faceta. I to z drabiną - szepnęła konspiracyjnie Matylda, jakby drabina była jakimś dodatkowym męskim atutem.”

„W tym szaleństwie jest metoda, jak to ujął Szekspir, a czymże jest życie, jeśli nie szekspirowskim dramatem.”

„- Ania szuka królewicza z bajki(...) - Aniu, takich nie ma - powiedziała z żalem. - A jak ci się wydaje, że takiego złowiłaś, to pamiętaj, że to tylko sen. I ten królewicz na białym koniu zaraz ściągnie cię z siodła wprost w końskie gówno.”

9 komentarzy:

  1. Może kiedyś, jak zmienię nieco upodobania książkowe, to zajrzę i do tego tytułu. Jak na razie - za dużo książek, za mało czasu. Dzięki za odwiedziny, dodaję do obserwowanych.

    Cytaty bardzo fajne, jak dla mnie ten z drabiną najlepszy:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta lektura wydaje mi się bardzo sympatyczna i rozluźniająca, więc w sumie czemu nie ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo jestem ciekawa KMS. Kupiłam ją niedawno, ale w wersji mini i odstrasza mnie nieco drobniutka czcionka. Muszę jednak mimo wszytko się przełamać, bo widzę po twojej recenzji, że czeka mnie nie lada wesoła przygoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam, tym bardziej teraz kiedy za oknem szaro przyda się jakaś wesoła lektura :)

      Usuń
  4. Nieraz będąc w bibliotece, widziałam tę książkę i miałam już chęć sięgnąć po nią, ale ciągle coś mnie od tego odwodziło.. Teraz wiem, że nie powinnam mieć żadnych obaw, a po "Klub Matek Swatek" warto sięgnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nigdy ta lekka literatura, idealna na jesienne wieczory, do mnie nie przemawiała. Posiadam "Klub Matek Swatek" na półce, być może kiedyś się przekonam i sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czeka na półce, może w końcu po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nigdy w życiu tak bardzo się nie śmiałam podczas czytania ksiązki. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń