wtorek, 15 lipca 2014

Troje- Sarah Lotz



Tytuł: Troje
Autor: Sarah Lotz
Wydawnictwo: Akurat
data wydania: 22 maja 2014
liczba stron: 480




Jeden dzień.

Cztery katastrofy.

Troje ocalonych.

Przesłanie, które zmieni losy świata.



Już przed premierą książka „Troje” rozbudziła ciekawość wszystkich czytelników, którzy z niecierpliwością oczekiwali na dzień premiery. Dodatkowo intrygowała jej szata graficzna oraz wydawca, który rozsyłał pierwszy rozdział książki.


12 stycznia 2012 roku znany na świecie jako czarny czwartek, w różnych częściach świata doszło do czterech katastrof lotniczych w Wielkiej Brytanii, na Florydzie i na kontynencie Afrykańskim. Umiera wiele osób, a przeżyć udaje się tylko trojgu dzieci- dwóm chłopcom i dziewczynce. Jak udało się im przeżyć? Nikt nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie, zastanawia się nad tym świat i specjaliści. Wszyscy zaczynają tworzyć własne teorie wyjaśniające przyczyny katastrof, świat zaczyna wariować, a katastrofy i osoby które przeżyły stają się tematem numer jeden.  To co zadziwia to, to iż dzieci wyszły z wypadków bez szwanku,  to zaczyn wyglądać jak cud. Jednak po jakimś czasie do wiadomości publicznej zostają przekazana ostatnie słowa innych pasażerów w tym od Pameli May Donald i to one wstrząsną całym światem.
Głos zabierają Kościoły i fanatycy religijni, którzy uważają, ze dzieci to czterech jeźdźców apokalipsy i mają za zadanie ostrzec świat przed końcem świata. Są też zadania, ze w jednej z katastrof musiało przeżyć dziecko w związku z czym zaczyna się szaleńcze poszukiwanie zaginionego dziecka- czwartego jeźdźca.

Powieść zdecydowanie różni się od innych książek, forma w jakiej została one napisana nie jest standardowa, nie mamy wstępu i zakończenia, o wszystkich wydarzeniach dowiadujemy się od  Elspeth Martin, która przeprowadza wywiady z rodzinami osób które zginęły, wykorzystuję też biografię, rozmowy przeprowadzane za pośrednictwem Internetu oraz gazety i prasę.  Czytając jesteśmy w stanie zapomnieć, ze opisane wydarzenia nie maiły miejsca naprawdę i są tylko i wyłącznie fikcją literacką stworzoną przez autorkę.  Tak forma bardzo przypadła mi do gustu i książkę czytało się bardzo dobrze.  Styl pisania Sarah Lotz jest lekki i przyjemny dla czytelnika.  Autorka w świetny sposób pokazuję co dzieje się z ludźmi w sytuacjach, których ni potrafią wyjaśnić racjonalnie. Gdy zaczyna się dziać coś czego nie możemy zrozumieć i dotrzeć do sedna zaczynamy czuć się zagubieni, popadać w szał i doszukiwać się spisków tam gdzie ich nie ma.

Musze wspomnieć też o szacie graficznej książki, która jest niebywałym plusem powieści. Czarna okładka, blok oraz czarna koperta w której otrzymałam książkę to wszystko sprawia, że lektura staję się jeszcze bardziej tajemnicza i pociągająca, a ważne robi wrażenie od samego początku.


Polecam książkę wszystkim tym osobom, które lubią historię trzymające w napięciu po których tworzy się jeszcze więcej pytań, a refleksja nachodzi nas zaraz po zamknięciu powieści.  Bardzo specyficzny, pełna kontrowersji, wciągająca książka. Polecam!


1 komentarz:

  1. Niestety nie przekonują mnie teorie spiskowe i tym podobne :/

    OdpowiedzUsuń