poniedziałek, 21 grudnia 2020

Jak umieramy - Roland Schultz

 

 


Tytuł :Jak umieramy


Autor: Roland Schulz


Wydawnictwo: Muza


Liczba stron: 304



„Jak umieramy” książka autorstwa Rolanda Schulza to lektura, która z pewnością wywoła wiele emocji u każdego kto odważy się po nią sięgnąć. Każdy kto kogoś stracił będzie poruszony i wzruszony.

Książka składa się z trzech rozdziałów: Umieranie, Śmierć, Żałoba.

Część pierwsza zatytułowana Umieranie, skupia się na procesie umierania, na tym, jak umiera ludzkie ciało. Autor skupia się na tym, by pokazać czytelnikom, jak w rzeczywistości wygląda cały etap umierania, w którym momencie się rozpoczyna i kończy.

Część druga Śmierć, przedstawia krok po kroku co dzieje się z ludzkim ciałem tuż po śmierci. Autor prowadzi czytelnika za rękę, wskazuje co należy zrobić, gdzie należy się udać, gdy odejdzie nasz bliski, czym sugerować się podczas wybory zakładu pogrzebowego. Są to czynności pozornie oczywiste, ale jednak nie takie proste i jasne dla każdego. Ten rozdział jest zdecydowanie tym najdłuższym w całej książce.

Część ostatnia Żałoba, to też ostatni etap całego procesu umierania. Ktoś odszedł, ale pozostali jego bliscy, którzy muszą pogodzić się ze śmiercią i zacząć układać sobie życie bez tego człowieka.

„Jak umieramy” jest książką, która wywołuje wiele emocji. Na początku podczas czytania czuło się jakiś nieprzyjemny dreszcz, w końcu nikt z nas nie jest przyzwyczajony do tematu śmierci, nikt nie uczy nas jak rozmawia się na ten temat. Śmierć cały czas wydaje się tematem tabu, takim który odsuwa się w czasie licząc, że może nas ominie.

Ta książka jest w pewien sposób wstrząsająca, te trzysta stron skupia się właśnie na śmierci, to najważniejszy temat. Nie będę ukrywać, że jest to lektura, która wykańcza psychicznie, ale warto ją przeczytać. Autor odpowiada na wszystkie pytania, dlatego polecam ją każdemu.

 

wtorek, 8 grudnia 2020

Teściowe w tarapatach - Alek Rogoziński

 


Tytuł: Teściowe w tarapatach


Autor: Alek Rogoziński


Wydawnictwo: W.A.B.


Liczba stron: 336



 „Teściowe w tarapatach” to drugi tom kryminalnej komedii autorstwa Alka Rogozińskiego. Nie sądziłam, że dwie starsze panie mogą rozbawić czytelnika do łez. Chociaż jest to drugi tom, to myślę, że bez problemu można czytać go bez znajomości pierwszej części, ponieważ książka przedstawia zupełnie nowe śledztwo i zagadkę kryminalną.

W pierwszej książce z serii autor skupił się na przedstawieniu dwóch bohaterek, ale też całej ich dużej rodziny, w tomie drugim ważna jest Kazimiera i Maja. Kobiety otrzymują zaskakujący prezent, którym jest wycieczka w góry Świętokrzyskie. Panie różnią się od siebie jak woda i ogień, więc ich plany na wolny czas również nie są zbyt spójne. Ostatecznie jednak udaje im się wpakować w kłopoty.

Największą zaletą książki „Teściowe w tarapatach” jest lekkie pióra autora, który pisze w taki sposób, że czytelnik może mieć pewność, że otrzyma przyjemną, sympatyczną historię z zabawnymi bohaterami. Podczas czytania nie sposób nie śmiać się, autor zapewnia swoim bohaterom całą masę zabawnych sytuacji, potknięć i omyłek. A same bohaterki, dwie starsze panie budzą tyle sympatii, chociaż są zupełnie inne, różni je niemal wszystko to trudno wybrać tą, którą lubi się bardziej. Te kobiety są szalone, odważne i nie brakuje im poczucia humoru.

„Teściowe w tarapatach” to zabawna opowieść, która umili wieczór każdemu kto zdecyduje się po nią sięgnąć. Zapewniam, że dobra zabawa i uśmiech nie opuszczą was aż do ostatniej strony. Polecam!

 

środa, 2 grudnia 2020

Cyberpunk Girls

 


Tytuł: Cyberpunk Girls


Autor: Krystyna Chodorowska, Magdalena Kucenty  i inni


Wydawnictwo: Uroboros


Liczba stron: 448

 

Cyberpunk to ostatnio modne słowo i jeszcze modniejszy temat, wszystko dzięki grze Cyberpunk2077, której premiera była niestety odsuwana w czasie. Można więc stwierdzić, że wydanie książki Cyberpunk Girls, która jest zbiorem opowiadań to świetny pomysł.

Książka opowiada historie zupełnie różnych bohaterek, które różnią się od siebie wszystkim. Mają inne zawody, pasje, zainteresowania, spotykają ich zupełnie inne wydarzenia, tym co je łączy jest sam temat każdego opowiadania czyli los w którym dziewczyny muszą sobie poradzić, by przeżyć i po drodze rozwiązać kilka tajemnice. Oczywiście wszystko ma miejsce w przyszłości, nie wiemy dokładnie kiedy, nie wiemy tez w jakim miejscu na Ziemi.

Autorki postarały się, by historie czytało się szybko i nie można było się od nich oderwać. Niektóre opowiadania przedstawiają nam światy bardzo skomplikowane, ale większość autorek nie pokusiła się jednak o skupianie na technicznych szczegółach. Opisy maszyn, wszelkie sprawy dotyczące techniki zostały potraktowane raczej pobieżnie.

Opowiadania różnią się od siebie, oczywiście są takie, które zachwycają od pierwszych stron, ale są też takie historie, które nie porywają, dłużą się i na koniec cieszyłam się, że już nie muszę ich czytać. Zdecydowanym plusem jest to, że historie są utrzymane w jednym klimacie i podczas czuć, że czyta się jakąś spójną całość.

„Cyberpunk Girls” to zbiór opowiadań, który z pewnością spodoba się wszystkim początkującym fanom tego gatunku. Osoby, które są już znawcami tematu mogą odczuwać niedosyt. Polecam!

wtorek, 1 grudnia 2020

Pierwsza osoba liczby pojedynczej - Haruki Murakami

 



Tytuł: Pierwsza osoba liczby pojedynczej


Autor: Haruki Murakami


Wydawnictwo: Muza

 


Haruki Murakami to autor, którego raczej nie trzeba przedstawiać, ponieważ ten japoński pisarz jest znany w naszym kraju jak i na całym świecie. „Pierwsza osoba liczny pojedynczej” to zbiór opowiadań w których autor wspomina swoje życie, lata młodości, studiów, pierwsze miłości i emocje, które towarzyszyły mu w tamtym czasie. Nie brakuje również wspomnień dotyczących zainteresowań, sportu, pasji.

Przyznam, że ta książka bardzo mi się spodobała, a to wszystko dzięki lekkości z jaką autor postanowił podzielić się z czytelnikami swoimi wspomnieniami. Podczas czytania wydaje się, że pisarz siedzi tuż obok i po prostu opowiada nam o pewnych wydarzeniach ze swojego życia, o historiach, które utkwiły mu w głowie i chciałby się nimi podzielić z większą liczbą osób. Wszystkie historie składają się na obraz autora, przedstawiają nam jakim jest człowiekiem i co przeżył.

Osiem opowieści pełnych wspomnień, nostalgii i przemyśleń na temat przeszłości i dawnych dni. Czyta się je przyjemnie, język nie jest skomplikowany, raczej całość jest napisana dość prosto. To przyjemna lektura, którą można sobie dawkować, tak by każda emocja i myśl została przez nas odpowiednio przemyślana.

Haruki pokazał się czytelnikom od zupełnie innej strony, poznajemy pewną intymną bardzo osobistą część życia autora. Myślę, że zbiór opowiadań zachwyci fanów, ale spodoba się również tym, którzy wcześniej nie mieli okazji poznać jego twórczości.  

poniedziałek, 30 listopada 2020

Ogień nie zabije smoka - James Hibberd

 



Tytuł: Ogień nie zabije smoka

Autor: James Hibberd

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 528

 



Nie wiem czy istnieje osoba, która nie słyszałaby o serialu Gra o tron. Wydaje mi się, że każdy chociażby raz usłyszał o tym światowym fenomenie. Oczywiście są ludzie, którzy kochają serial i książki, są tacy, którzy ich nienawidzą i nie rozumieją tego szału i zachwytu. Serial zarobił niesamowite pieniądze i okazał się fenomenem, więc nikogo nie powinno dziwić to, że ludzie nadal chcą zarabiać wykorzystując niegasnącą popularność Gry o tron. James Hibberd stworzył książkę „Ogień nie zabije smoka” w której opowiada ciekawostki z planu, rozmowy z aktorami grającymi główne i drugoplanowe role oraz z samymi twórcami. Jest to zapewne gratka dla wszystkich fanów serialu.

Autor był obecny podczas kręcenia wszystkich sezonów Gry o tron, spisywał swoje przemyślenia, spostrzeżenia i ostatecznie postanowił je wydać w formie książki. Dzięki temu fani mogą poznać ciekawostki z planu o których wcześniej nie mieli pojęcia, pośmiać się z wpadek jakie miały miejsce podczas kręcenia, poczytać o aktorach, zapoznać się z ich wypowiedziami. Książka jest opasłym tomem, ma ponad pięćset stron i jestem przekonana, że każdy fan będzie chciał mieć ją na swojej półce.

Książka jest napisana chronologicznie, zgodnie z każdym kolejnym powstałym sezonem. Treść nie jest chaotyczna, wprost przeciwnie autor zabiera nas w dobrze zaplanowaną podroż od castingów po ostatni sezon Gry o tron. Wiele kwestii zostało wyjaśnionych, dzięki czemu fani mogą zrozumieć, dlaczego pewne sceny zostały nakręcona w taki a nie inny sposób.

„Ogień nie zabija smoka” to lektura, która zachwyci każdego fana serialu. Podczas czytania nie ma czasu na nudę, książka jest prawie tak wciągająca, jak sam serial. James Hibberd zrobił prawdziwy prezent fanom „Gry o tron” i na moment wszyscy mogliśmy jeszcze raz przenieść się do tego magicznego świata Pieśni Lodu i Ognia. Polecam!

Nas dwoje - Holly Miller

 



Tytuł: Nas dwoje

Autor: Holly Miller

Wydawnictwo: Muza

Cykl: Nas dwoje (tom 1)

Liczba stron: 480



„Nas dwoje” to literacki debiut Holly Miller, który jest określany najpiękniejszą i najsmutniejszą historią miłosną tego roku.

Joel to trzydziestopięcioletni mężczyzna, który obiecał sobie, że nigdy z nikim się nie zwiąże i nie pokocha drugiej osoby. Jest weterynarzem, ale od jakiegoś czasu nie pracuje w zawodzie, a jedynie wyprowadza psy na spacer. Mężczyzna byłby całkowicie przeciętny gdyby nie pewna umiejętność, którą posiada. Joel ma prorocze sny, które dotyczą tylko osób, które są mu bliskie, które kocha. Właśnie dlatego nie chce pokochać, nie chce się wiązać, woli udawać obojętnego, ale gdy tylko coś poczuje stara się zrobić wszystko, by nie odpuścić do spełnienia się złego snu.

Callie jest trzydziestoczteroletnią kobietą, która kocha przyrodę i wszystko co z nią związane. Ma okazję otrzymać prace w rezerwacie przyrody w którym jest wolontariuszką, ale postanawia zrezygnować i zająć się kawiarnią, którą prowadziła jej zmarła przyjaciółka. Właśnie w tej kawiarni przypadkiem poznaje Joela. I rozpoczyna się cała historia.

Historia tej pary to łamiąca serca opowieść o wielkiej miłości, która musi walczyć z przeznaczeniem od którego nie można uciec nawet gdyby bardzo się chciało. Podczas czytania wiemy, że ich relacja jest skazana na porażkę, że nic dobrego z tego nie wyniknie, że Callie i Joel nie czeka żadna wspólna przyszłość, ale i tak chcemy im kibicować i liczyć, że może coś się odmieni, że nagle szczęście zacznie im sprzyjać.

Autorka doskonale opisała losy tej uroczej pary, ukazała to jak starają się zawalczyć o ich miłość, jak starają się zmagać z uczuciami, poczuciem beznadziejności i samotności, która ich dopada. Całość mimo wątku proroczych snów, wydaje się bardzo realistyczna, a bohaterowie podejmują rozsądne decyzje.

Przyznam, że książka łamie serce, doprowadza do łez i szlochu. Jest to prawdziwa emocjonalna podróż, która wzruszy, zachwyci i zostanie w pamięci na bardzo długo. Rozdziały w powieści są krótkie, więc czyta się je bardzo szybko. Czytelnik poznaje punkt widzenia zarówno Callie jak i Joela. Obserwujemy jak rodzi się ich uczucie i jak powoli ich historia zmierza ku końcowi.

„Nas dwoje” to wzruszająca historia, którą warto czytać z opakowaniem chusteczek w dłoni. Jestem przekonana, że każdego poruszy ta opowieść o miłości, przeznaczeniu i samotności. Polecam!

piątek, 27 listopada 2020

Wigilijne opowieści

 


Tytuł: Wigilijne opowieści


Autor: Tomasz Betcher, Jacek Galiński  i inni


Wydawnictwo: W.A.B.


Liczba stron: 432



„Wigilijne opowieści” to zbiór dwunastu świątecznych opowiadań napisanych przez różnych, polskich autorów. Każdą z historii łączy jedno – Wigilia.

Opowiadania znajdujące się w tym zbiorze świątecznych tekstów różnią się od siebie. Niektóre z nich są pełne ciepła i radości, rozgrzewają serce od pierwszych przeczytanych stron, inne są dużo bardziej gorzkie, przepełnione smutną refleksją na temat życia, samotności i przemijania.  Pojawiają się również takie, które nie wywołują większych emocji i zapomina się o nich zaraz po przeczytaniu. Wydaje mi się, że każdy czytelnik znajdzie w tej książce jedną historię, którą polubi najbardziej i będzie do nie wracał, wpłyną na to nasze osobiste doświadczenie, wspomnienia i refleksje.

„Wigilijne opowieści” zawierają teksty romantyczne, kryminalne, ale także ciepłe historie obyczajowe. Opowiadania utrzymują poziom, chyba nie było takie, które nie przypadłoby mi do gustu. Część autorów była mi bardzo dobrze znana, poznałam też kilka nowych nazwisk z którymi z przyjemnością się zapoznam.

Tym co bardzo mi się spodobało, było dołączenie do każdej historii, przepisu na świąteczną potrawę, która miała związek z opowiadaniem. Jest to całkiem oryginalny pomysł i z pewnością spodoba się tym, którzy lubią gotować i piec.

„Wigilijne opowieści” to lektura idealna na grudniowe popołudnie. Myślę, że będzie idealnym wprowadzeniem do świątecznej atmosfery, która już niedługo zagości w domach.