piątek, 12 marca 2021

Kształt dźwięku - Paula Er.

 


Tytuł: Kształt dźwięku


Autor: Paula Er.


Wydawnictwo: Novae Res


Liczba stron: 330

 


Maria ma dobre i spokojne życie. Ma męża, świetną pracę, tak naprawdę nie ma na co narzekać, brakuje jej tylko jednego. Kobieta bardzo chciałaby zostać matką, mieć dziecko. Czuje się niezrozumiana przez męża i coraz częściej wybiera się na długie, samotne spacery. Pewnego dnia, podczas swojej wędrówki trafia do starego domu z którego wydobywa się przepiękna muzyka. Maria wielokrotnie wraca w to samo miejsce, by posłuchać tej magicznej muzyki, która ją zachwyciła i skradła jej serce. Od początku wyobraża sobie, ze to jakiś starszy pan gra te piękne melodie, jak wielkie jest jej zaskoczenie, gdy spotyka Jakuba, który z pewnością nie jest staruszkiem.

„Kształt dźwięku” zachwyca okładką, która przyciąga wzrok i zachęca do lektury. Za pięknym obrazkiem stoi też cudowna, wartościowa treść. Autorka stworzyła powieść o zwyczajnych ludziach i to jest największa zaleta tej opowieści. Historia jest wypełniona emocjami, które chwytają czytelnika za serce, piękne opisy poruszają wyobraźnie i sprawiają, że przed oczami pojawiają się obrazy, a w uszach słyszymy pierwsze dźwięki magicznych melodii.

Książka porusza wiele ważnych kwestii, miedzy innymi problem dorosłych dzieci alkoholików, zmagania się z traumą i bolesnymi wspomnieniami, które wpływają na dorosłe życie . Powieść opowiada o miłości do muzyki, ale też o odkrywaniu uczuć do drugiego człowieka, wybaczaniu sobie i innym. Jest to ciepła historia, która wzruszy i z pewnością złapie za serce wielu czytelników.

 

 

środa, 10 marca 2021

Wegetarianka - Han Kang

 


Tytuł: Wegetarianka


Autor: Han Kang


Wydawnictwo: W.A.B.


Liczba stron: 256



„Wegetarianka” to historia Yong-hye, która pozornie niczym się nie wyróżnia. Jej życie jest zwyczajne, można powiedzieć, że nudne. Wszystko zmienia się, gdy kobieta przestaje jeść mięso. To przecież nic niezwykłego, ale ta decyzja zmienia całe życie jej rodziny. Wszyscy jej bliscy nie zgadzają się na to i protestują, ale Yong-hye nie obchodzi ich zdanie i twardo obstaje przy swojej decyzji.

Ta książka odkąd tylko została wydana budzi bardzo dużo emocji, często sprzecznych. Jest przedziwna, można powiedzieć że wywołuje strach i niezrozumienie. Z drugiej zaś strony ta książka porywa i wciąga, nie pozwala oderwać się od tej dziwnej opowieści. Przyznam się, że czułam się przerażona tym co czytałam, ta książka fascynuje czytelnika i odstrasza w tym samym momencie. Bardzo dużo w tej historii dziwaczności, pojawiają się tu chore relacje, bohaterowie, którzy wydają się niestabilni oraz obłęd, tak, obłędu jest tu chyba najwięcej.

Zdania na temat tej książki są podzielone. Myślę, że jest ona bardzo trudna do zrozumienia, bo przecież to nie jest historia o wegetarianizmie, nie z pewnością nie o to tu chodzi. W tej powieści pozornie błahe wydarzenie, zmieniło wszystko, całe życie jednej, zwyczajnej rodziny. Chociaż oczywiście można się domyślać, że bohaterowie od początku skrywali jakieś mroczne fantazje i obłęd, który nagle zaczął się ujawniać.

Tym co najlepsze w „Wegetariance” jest pióro i styl pisania. Opisy i przedstawione wydarzenia są napisane tak subtelnie i delikatnie, to jest zachwycające jak niektóre opisy są zwyczajnie piękne chociaż przedstawiają czytelnikowi szaleństwo, obłęd czyli coś dalekie od piękna. Z pewnością ta książka jest bardzo oryginalna, ja nie czytałam czegoś takiego chyba nigdy wcześniej, więc jestem poruszona i zaintrygowana tą powieścią. To nie jest historia jednej kobiety, która została wegetarianką, to opis społeczeństwa, ich kultury, a także wielu ludzi, którzy nie umieli porozumieć się między sobą i doprowadzili się nawzajem do obłędu.

Całą historię poznajmy z różnych perspektyw, tym co jest najdziwniejsze jest to, że nie poznajemy tej historii oczami głównej bohaterki, a oczami jej męża, siostry oraz szwagra. Dzięki temu widzimy co dzieje się z tą całą rodziną i jak bardzo jest ona zniszczona, ale nie wiemy co myśli wegetarianka, co czuje i jakie szaleństwo kryje się w jej głowie.

„Wegetarianka” to książka, którą polecam z całego serca, ale zdaje sobie sprawę, że nie przypadnie do gustu każdemu i że przebrnięcie przez nią może być trudne i męczące. Niemniej jednak uważam, ze warto.

piątek, 26 lutego 2021

Tuż za ścianą - Louise Candlish

 


Tytuł: Tuż za ścianą


Autor: Louise Candlish


Wydawnictwo: Muza


Liczba stron: 416

 


Lowaland Way to dzielnica w Londynie, która słynie z tego, że jest bardzo luksusowa. Mówi się, że marzeniem wszystkich jest zamieszkać właśnie tam, ponieważ jest tam pięknie, cicho i spokojnie, a co najważniejsze bardzo bezpiecznie. Niestety wszystko co dobre kiedyś musi się skończyć. Sielankowe życie mieszkańców zmienia się, gdy wprowadzają się ich nowi sąsiedzi Darren i Jodie. Nowi mieszkańcy za nic maja sobie zasady, które obowiązują, od samego początku hałasują, słuchają głośno muzyku, są nieokrzesani i pozbawieni kultury. Remontują też swój nowy dom, więc hałasują i wydaje się, że całkowicie ignorują spojrzenia, jakie posyłają im wszyscy dookoła.

„Tuż za ścianą” autorstwa Louise Candlish to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Opis wydawał mi się bardzo intrygujący, byłam bardzo ciekawa, jaki okaże się ten thriller psychologiczny. Niestety z thrillerem miało to bardzo mało wspólnego, zdecydowanie była to powieść obyczajowa, która okazała się bardzo rozczarowująca.

Fabuła miała wielki potencjał i zapowiadała naprawdę niezwykłą historię, która będzie trzymała czytelnika w napięciu. Niestety autorka stworzyła bohaterów irytujących, których nie dało się polubić w żaden sposób. Wydaje mi się, że jedynym plusem jest styl pisania autorki, który czyta się naprawdę dobrze. Jeśli to miałby być thriller to zabrakło tu najważniejszego, jakiegoś napięcia, nerwowości, która podtrzymywałaby zainteresowanie czytelnika. To zdecydowanie nie książka dla mnie, a szkoda, ponieważ potencjał był wielki. Myślę, że każdy kogo zainteresował tytuł powinien książkę przeczytać, ponieważ każdy z nas może mieć inne oczekiwania do tej lektury.

Dwadzieścia lat ciszy - Przemysław Wilczyński

 


Tytuł: Dwadzieścia lat ciszy


Autor: Przemysław Wilczyński


Wydawnictwo: Akurat


Liczba stron: 448



Gdy nagle pojawia się czarny samochód to znak, że niedługo zaginie jakieś dziecko. To wydarzyło się dwadzieścia lat temu i wydaje się, że historia zaczyna powtarzać się po raz kolejny. Mieszkańcy nie wiedzą, dlaczego tak się dzieje, kto za tym stoi i dlaczego samochód nie wydaje z siebie żadnego dźwięku.

Hubert jest byłym żołnierzem i zaczyna interesować się tajemniczą sprawą zaginięć dzieci. Postanawia dowiedzieć się kim jest porywacz. Podczas rozwiązywania sprawy, poznaje Bognę, która niczego nie pragnie bardziej jak złapanie sprawcy porwań. Jej córka jest dzieckiem, które zostało porwane dwadzieścia lat temu. Kobieta wierzy, że jej dziecko nadal żyje, mimo upływu tylu lat. Razem z nimi sprawę rozwiązać chcę Niko, chłopiec, który był świadkiem porwania, gdy jego kolega wszedł do czarnego samochodu.

„Dwadzieścia lat ciszy” autorstwa Przemysława  Wilczyńskiego to książka, która od samego początku wydaje się lekturą trudną, na pewno nie przyjemną i lekką. Poznajemy całą opowieść z perspektywy najważniejszych bohaterów Huberta, Bogny i Niko. Każdemu z nich towarzyszą inne uczucia i targają nimi inne emocje, które popychają ich do odkrycia prawdy. Najważniejszym wątkiem powieści jest motyw porywanych dzieci, które znikają bez słowa. Jednak w książce nie brak innych ważnych spraw, które są poruszane. Autor w niezwykle ciekawy sposób ukazuje „idealny” dom w którym za zamkniętymi drzwiami, dzieje się dużo zła. Jest alkohol, przemoc i strach dziecka. Wydaje mi się, że największym plusem tej historii są bohaterowie, którzy różnią się od siebie, ale mają jeden cel.

Fabuła wciąga i nie sposób oderwać się od lektury, każdy kolejny rozdział przybliża czytelnika do odkrycia prawdy. „Dwadzieścia lat ciszy” to thriller, który z pewnością ma elementy kryminału. Zakończenie jest zaskakujące, ale nie wiem czy spodoba się czytelnikom. W pewien sposób jest to otwarte zakończenie, dużo tu niedomówień, nie skończonych wątków. Myślę, że tak właśnie miało to wyglądać, czytelnicy nie mieli dostać odpowiedzi na wszystkie pytanie. Mimo to polecam tę książkę, która dostarczy wiele emocji i wrażeń.

 

poniedziałek, 22 lutego 2021

Houston, lecimy! - Paul Dye

 


Tytuł: Houston, lecimy!


Autor: Paul Dye


Wydawnictwo: Muza


Data wydania: 2021-03-10


Ludzie cały czas chcą odkrywać i poznawać to co nieznane, a tym przecież cały czas jest dla nas Układ Słoneczny. Co jakiś czas w serwisach informacyjnych dowiadujemy się o kolejnych załogach wysyłanych na Stację Kosmiczną i sondach, które samodzielnie mają badać niezbadane wcześniej rejony.

„Houston, lecimy!” to książka, która już niedługo pojawi się w księgarniach i przybliży nam to, jak wygląda przygotowywanie do misji kosmicznych, jaką pracę wykonują astronauci i centrum dowodzenia lotami. Warto nadmienić, że sam autor wie o czym pisze, ponieważ przez wiele lat był dyrektorem lotów.

Jeśli ktoś obawia się, że będzie to literatura bardzo fachowa i naukowa, to faktycznie nie jest to lekka i przyjemna książka do poduszki, ale dzięki zabawnym anegdotom i ciekawym wspomnieniem autorka, czyta się ją nie tak trudno. Muszę jednak przyznać, że początek jest zniechęcający, jeśli nie posiadamy wiedzy technicznej to będzie nam ciężko zrozumieć pewne opisane kwestie, nie można się poddawać i warto przemęczyć się przez początek, ponieważ później jest już naprawdę coraz lepiej.

„Houston, lecimy!” to z pewnością książka trudna, ale warto ją poznać, ponieważ ilość informacji, którą zyskamy naprawdę robi wrażenie. Lektura otwiera też oczy, bo każdy domyśla się jak ciężka jest praca astronautów, ale uświadomienie sobie, jak wiele potrzeba, by te loty w ogóle mogły się odbyć, to już zupełnie inna sprawa. Książka na pewno przypadnie do gustu osobom, które są zainteresowana tematem i technika nie jest im obca.

 

Żyj zgodnie z fazami Księżyca - Kirsty Gallagher

 


Tytuł: Żyj zgodnie z fazami Księżyca


Autor: Kirsty Gallagher


Wydawnictwo: Muza


Data wydania: 2021-02-10



Kristy Gallagher to autorka książki „Żyj zgodnie z fazami księżyca” i tym razem postanowiła podzielić się z czytelnikami wskazówkami, jak żyć, by czerpać z mocy księżyca, jak najwięcej dobrej energii.

Na początku obawiałam się, że może to być książka typowo naukowa, a mnie zdecydowanie nie interesował księżyc właśnie od tej strony. Byłam, więc bardzo pozytywnie zaskoczona, gdy zaczęłam czytać i okazało się, że książka jest raczej refleksją autorki i informacje, którymi dzieli się z czytelnikami. Nie ma tu w takim razie naukowych zwrotów czy faktów, a po prostu informacje o astrologii i magii księżyca. Autorka wspomina o tym, jak nasi przodkowie traktowali księżyc i jaką wiedzę z niego czerpali.

Tym co może zaskoczyć to nagłe uświadomienie sobie, że życie zgodnie z Księżycem ma sens i naprawdę może zmienić życie człowieka. Myślę, że warto spróbować i przekonać się na własnej skórze, jak nasze uczucia, zdrowie i samopoczucie zmieni się pod wpływem faz.

„Żyj zgodnie z fazami Księżyca” to książka, którą każdy powinien przetestować na samym sobie, by dowiedzieć się, jak magia Księżyca może odmienić nas samych. Polecam!

Wróć do mnie - Corinne Michaels

 


Tytuł: Wróć do mnie


Autor: Corinne Michaels


Wydawnictwo: Muza


Liczba stron: 416


„Wróć do mnie” to książką autorstwa Corinne Michaels, która jest początkiem serii o braciach Arrowood. Część druga w księgarniach pojawi się już niedługo, bo w kwietniu.

Connor Arrowood jest byłym komandosem i jednym z czwórki braci. Są ze sobą bardzo zżyci i opiekują się sobą nawzajem. Po śmierci ojca wszyscy wracają do domu rodzinnego w Pensylwanii, by dowiedzieć się jaka była ostatnia wola ich ojca.

Osiem lat wcześniej Connor spędził noc z piękną dziewczyną, której później nie spotkał już nigdy. Teraz, gdy wraca w rodzinne strony, spotykają się ponownie i ich relacja odżywa, niestety Ellie ma obrączkę na palcu i dziecko.

„Wróć do mnie” to historia o dwóch osobach, które poznają się przypadkowo i coś co miało być jednorazową przygodą, przeradza się w prawdziwą historię. Jest to początek serii i zapowiada się naprawdę bardzo dobrze. Jedynym co można byłoby uznać za minus jest kreacja bohaterów, którzy po prostu wydają się zbyt idealni i cudowni. Można powiedzieć, że nie popełniają błędów i każde słowo, które wychodzi z ich ust to mądrość. Także zabrakło mi trochę realizmu, ale poza tym historia jest naprawdę poruszająca i jestem ogromnie ciekawa kolejnej części.

Autorka bardzo dokładnie porusza temat przemocy domowej w najbliższej rodzinie. Pokazuje, jak wygląda życie z domowym tyranem i damskim bokserem. Niestety, jak wiadomo nie tak łatwo odejść od oprawcy i osoby, która krzywdzi, tak jest również w tej książce. „Wróć do mnie” to opowieść przede wszystkim i sile miłości i o tym, jak ważna jest rodzina i jej wsparcie, które dodaje siły i pozwala przezwyciężyć trudności.

„Wróć do mnie” to przejmująca, łapiąca za serca opowieść, która z pewnością spodoba się wielbicielom historii miłosnych.